Od dziecka cierpię na arachnofobię. Zawsze panicznie bałem się pająków, jedynym wyjątkiem były jakieś ekstramalnie małe, poniżej 2mm, co do których trzeba było się wysilić żeby zobaczyć czy to pająk czy inny robak - takie mogłem nawet brać na ręcę, chociaż kiedy miałem już świadomość że to pająk, to w środku pojawiał się strach, napięcie, które musiałem dusić żeby utrzymać takiego mikropajączka na dłoni. Im większy i grubszy, tym bardziej się bałem.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@belfegorrrr: nic strasznego, jakiś typ nie umie robić zdjęć.
Normalne, można się przyzwyczaić choć ohydnie to wygląda jak się nie umie tak prostej rzeczy jak wyłączenie lampy błyskowej przy robieniu fotki przez szkło.
  • Odpowiedz
ale mnie w-----a to jak spajderarze pierdoła że ugryzienia kątnika nie są groźne. Przecież na tych kłach ma miliony mikrobów i brudów z owadów które je. Można umrzeć od tego gówna o zawsze odkurzacz idzie w ruch a potem zawijanie rury folia na miesiąc żeby nie wylazł #arachnofobia #zalesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Pamiętam jak powiedziałem swojej byłej że mam arachnofobię to najpierw mnie wyśmiała a potem kupiła jakieś wielkie bydle w zoologicznym i mnie straszyła (°° #arachnofobia #zwiazki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywNaZawsze:
- mniejsze zostawiam i czasem nadaję im imiona;
- większe odcinam kartką do szklanki i wypuszczam za okno;
- jak są bardo duże i grube to potrafię się rozpłakać i niebieski się za nie bierze;
- jak znajdę je na sobie to instynkt wygrywa i bronię się jak mogę (°° a potem mi smutno do końca dnia :c;
  • Odpowiedz