Należę do grupy filozofów Lubelszczyzny, nawet sam Janusz Palikot należał do tego środowiska. Każdy opętany antynatalista z filozoficznym dorobkiem "och ach życie nie ma sensu, tylko cierpienie tu jest, odrzucenie prokreacji to nadludzizm" był odrzucany, bo po prostu ci poważniejsi filozofowie wiedzą, że temat antynatalizmu został już wyczerpany, więc taki jegomość nie ma nic do zaoferowania. Wielu antynatalistów uważa swoje poglądy za filozofię, jednak przypominam, że temat, który da się wyczerpać na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Typowy_Baron_Narkotykowy: tylko ja mam wrażenie, że cały ten trolling na tagu antynatalizm jest kreowany przez jedną osobę?
Ciągle ten sam agresywny styl i kompletny brak umiejętności dyskutowania na poziomie. @Ksjajomi może to ty? Weź się za jakąś robotę, bo rodzice będą mieć pretensje, że się do niczego nie nadajesz w życiu, bo jedyne co robisz to siedzisz na Internecie.
  • Odpowiedz
@nexarr o moralność i zbyt duże poczucie odpowiedzialności. Nie robienie dzieci, ze względu na własną wygodę, to tak samo egoistyczne podejście jak robienie, bo chce sie je mieć. Sens w tym, że podejmując się takiego aktu, bierzesz odpowiedzialność za bombelka i całego jego życie, bo jesteś na początku ciągu przyczynowo-skutkowego. Nie możesz się też go spytać, czy ma ochotę być na świecie, który jest jaki jest. Więc najlepszym wyjściem jest po
  • Odpowiedz
Antynatalizm bazuje bardziej na mizantropii niż prawdziwej empatii/miłości do drugiego człowieka (co widać bardzo wyraźnie czytając komentarze). Prove me wrong.
#antynatalizm
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dioxyna: I to jest największa tragedia człowieka, niemożliwość życia tak aby żyć w pełni moralnie. Zawsze kogoś zranimy. Zawsze stając za jedną sprawą pominiemy kilka innych równie ważnych. Jeden z silniejszych powodów do wstrzymania się od prokreacji dla mnie.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 152
co powiecie o parce grubo po 40, której pierwszy gówniak rodzi sie lekko niedorobiony (duży rozszczep wargi i podniebienia), dostają sygnały od lekarzy że to może sie powtórzyć, drugi rodzi sie już mocno nie taki taki powinien (nie wiem co z nim dokładnie, ma padaczki 2-3 razy na dobe) i oni chcą mieć jeszcze 3 dziecko xD
nie wiem jaki poziom bezrefleksyjności trzeba osiągnąć ale nawet moja ciocia karynka zaczeła ten pomysł
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 92
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie co w antynatalizmie jest najgorsze? Że pogląd ten akceptują / wyznają jednostki inteligentne. Nie chodzi mi tu żeby się pałować jacy to mądrzy nie jesteśmy - chodzi o suchy fakt. Gdybym jednak zrobił dziecko to jest bardzo duże prawdopodobieństwo że wyrośnie z niego jednostka świadoma, która być może swoją egzystencją wyjdzie na plus dla świata. Coś stworzy, nie wiem. Albo chociaż będzie straty minimalizować - czyli też albo nie będzie chciał
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie dodałem to w formie komentarza do jednego posta, ale stworzę też z tego oddzielny post, bo jestem ciekaw opinii szerszego grona pod tym tagiem:

Wytłumaczcie mi w jedną rzecz - życie nie składa się wyłącznie z cierpienia i bólu, jak to próbują nieudolnie przedstawiać antynataliści. Są w nim też chwile pełne radości i uśmiechu - przesłuchanie nowego, świetnego albumu swojego ukochanego zespołu, spędzenie świetnego wieczoru z najbliższą Ci osobą, czy
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@seshh:
Nikt nie próbuje przedstawiać że życie to tylko cierpienie i ból, tylko czy warto narażać kogoś na ten ból, bo od momentu narodzin nie możesz nic zagwarantować, nawet tego czy urodzi się zdrowe.
Nikogo niczego nie pozbawiam jeżeli nikogo nie tworzę. Dzisiaj słucha nowego albumu a jutro płonie w wypadku samochodowym, albo zostaje kaleką z chronicznym bólem do końca życia. Oczywiście, większości ludzi nie spotyka taki los, ale dlaczego
  • Odpowiedz
@seshh: Nie widzisz tej asymetrii? Nikogo niczego nie pozbawiam jeśli go nie tworzę. To tak jakby mieć pretensje że ktoś ma tylko jedno dziecko. Albo piątkę. A dlaczego nie więcej? Przecież każdej możliwej sekundy ten twój 'ktoś' traci szansę na doświadczanie muzyki, jeżeli nie łączysz plemnika z komórką jajową.
No to postawmy długotrwałe szczęście i chroniczny ból na szalach. A teraz biorę twoje oszczędności bez twojej zgody i idę stawiać
  • Odpowiedz
Kiedy mam dobry humor to czytam sobie wpisy z #antynatalizm. Smeiszne to. Może nie antynatalizm ale antynatalistyczni j-----y samozwańcy. No bo to jest tak że (tak mi się przynajmniej wydaje) antynatalizm to przeciwko robieniu dzieci w imię ograniczenia cierpienia. Teraz są ci "antynataliści", którzy niby coś tam piszą o tym cierpieniu, ale wpis jest skupionyh na obrażaniu tych co mają dzieci, a autor swoje mizantropie ubiera w płaszczyk dobroci.
TypowyBaronNarkotykowy - Kiedy mam dobry humor to czytam sobie wpisy z #antynatalizm....

źródło: comment_bKiuHN0Qg9YV4oRCqB0aeYIFBbj5uWcA.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@efilista: Dzisiaj są wyjątkowo aktywni, udzielają się mocno od rana. Chyba w-----a ich brak czasu dla siebie i wylewaja żale na ludzi, którzy sobie slodko siedzą na działce i słuchają muzyki, zamiast gonić w upale za szrabikiem tak jak oni.
  • Odpowiedz
życie nie składa się wyłącznie z cierpienia i bólu, jak to próbują nieudolnie przedstawiać antynataliści


@seshh: Czemu robisz chochoła? Nikt tak nie twierdzi, bo to absurdalne i bez problemu można udowodnić, że tak nie jest, chociażby sprawiając sobie jakąś przyjemność.

Twierdzimy, że nikt mimo najlepszych chęci i umiejętności nie jest w stanie zagwarantować swoim dzieciom życia bez traum i nadmiernego cierpienia. Więc po co ryzykować, skoro alternatywą jest... nic? Perspektywy "dziecka" nie
  • Odpowiedz
Nie chcę mieć gówniaków kaszojadów, nie potrzebuję auta żyjąc w mieście, gdyby się dało wszędzie dojeżdżałbym rowerem lub pociągiem. Najchętniej pracowałbym 6 godzin dziennie, nawet za mniejszy hajs, w zamian za więcej czasu wolnego który spędzałbym z żoną siedząc nad rzeką.

Czasem w dyskusjach ze znajomymi mają mnie za p------------o, a to przecież w pełni racjonalne podejście.

Ludzie to konsumpcyjne trybiki, napędzające siebie nawzajem.

#pracbaza i trochę #antynatalizm
  • 83
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

napędzające siebie nawzajem


@niggerinthebox: najgorzej, że wskakują już na takie obroty, że wszyscy w końcu sie r-----------y o jakąś ścianę. Coraz wiecej pracy, coraz wiecej nauki, wiecej pieniedzy, wiecej, wiecej i wiecej, a przez to cierpia tez normalne osoby, ktore cenia sobie bardziej np. czas wolny niz kult pieniadza. Chore to wszystko.
  • Odpowiedz
#antynatalizm

"Bóg stworzył jedynie szorstkie istoty, pełne zarazków i chorób, które po kilku latach bestialskich uciech, starzeją się i niedołężnieją, ukazując całą obrzydliwość ludzkiego rozkładu i swoją całkowitą bezsilność wobec niego. Zdaje się, że Bóg stworzył je tylko po to, by mogły powtarzać niegodziwość rozmnażania i padać jak muchy. Powiedziałem „niegodziwość” i tego się trzymam. Czy jest bowiem coś bardziej niegodziwego i odrażającego niż akt reprodukcji, przeciwko któremu wszystkie wrażliwe
Werdandi - #antynatalizm 

"Bóg stworzył jedynie szorstkie istoty, pełne zarazków i...

źródło: comment_UV7Jyo6oTEDS5VOUhUmcg1jTA0n0xjRa.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WujaAndzej: a sorek to idiota, sam sobie odpowiedział na sens antynatalizmu

Wiele trudów włożonych w wychowanie kolejnych pokoleń i urodzenie w czasach dżumy, cholery i innych chorób


no zajebiście rodzić dzieci żeby tylko zdechły zaraz w cierpieniu, zajebista wartość życia nie ma co
  • Odpowiedz