via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Skończyłem Fate od Deen i od razu potem obejrzałem prolog do UBW od ufo - nie ma w ogóle sensu porównywać animacji, wiadomo, ale nawet reżyseria czy world building jest lepiej zrobiony niż we wszystkich odcinkach Deen razem wziętych. Nie spodziewałem się takiej przepaści, szczególnie, że Fate od Deen nie był aż tak tragiczny jak sądziłem, że będzie - zdecydowanie najgorszym elementem było chaotyczne przedstawienie lore czy tego jak ogólnie działa magia,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesusOfSuburbia: Co do ogólnej jakości produkcji to oczywiście nie ma porównania, w momencie wyjścia tytuł został praktycznie benchmarkiem porządnie zrobionego anime. Naprawdę ciężko mu coś obiektywnie zarzucić. W sumie to już nie pamiętam jak w adaptacji Deen (w VNce Saber praktycznie przeszczepia mu swoje "ideały") wyglądała sprawa z głównym bohaterem, ale tutaj Shirou jest delikatnie nieznośny i sporo się mądrzy wbrew logice i stanowi faktycznemu. Nie jest to oczywiście zarzut,
kinasato - @JesusOfSuburbia: Co do ogólnej jakości produkcji to oczywiście nie ma por...

źródło: comment_1617518513By3dX7mYm3L5cteVfLDxxr.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
miecz, który zabija siedem razy za jednym zamachem, tyle że nie wiem czy tak po prostu nie jest też w VN.
@JesusOfSuburbia: tak było i z tego co kojarzę tam też nie było wyjaśnione że Berserkowi da się odebrać kilka żyć jednocześnie, dopiero po fakcie to powiedzieli. DEEN nie jest aż taki zły jak anime ale jak obejrzysz UBW i HF to zobaczysz ile rzeczy niepotrzebnie zapożyczyli, zespoilerowali lub zniekształcili.
  • Odpowiedz
Nie spodziewałem się, że w ostatnim odcinku dadzą ostatni chapter mangi.
Wiadomo, gdzie sprawdzić czy autorzy anime wcześniej otrzymali szkic ostatniego chaptera, czy może ostatni odcinek zrobili w ostatniej chwili. Raczej to pierwsze, ale zbyt wiele rzeczy mogło się zmienić w mandze, więc rysownicy mogli być gotowi, by w ostatniej chwili coś zmienić.

PS. Zakończenie nadal takie trochę nijakie, ale mam wrażenie, że lepiej wyszło w anime, niż w mandze.
#anime
Chrystus - Nie spodziewałem się, że w ostatnim odcinku dadzą ostatni chapter mangi.
...

źródło: comment_1617482603RL9vM76t2o8T6DIjykSxCT.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szkoda, że żadna strona typu anilist czy MAL nie ma opcji powiadomiania, gdy zostaje wypuszczone blu ray filmu. Fajnie, że dostaję powiadomienie, gdy film trafia do kin w Japonii, ale konieczność ręcznego sprawdzania po pół roku, czy reszta świata może już obejrzeć ten film, jest trochę męczące. Czasem też w ogóle o tym zapomnę.
#animedyskusja
K.....o - Szkoda, że żadna strona typu anilist czy MAL nie ma opcji powiadomiania, gd...

źródło: comment_1617447946otOVUm3zDsdxJIRQ8izSAp.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArthasMenethil: mnie też na początku nie podeszła, ale anime całkiem sensownie wytlumaczyło jej dziwne zachowania więc nie miałem z tym problemu, a nawet do pewnego momentu polubiłem. Gorzej z manianą jaka o--------a się w drugiej połowie, gdzieś koło 20 odcinka zacząłem zadawać sobie pytanie jak do tego doszło że ten całkiem przyjemny seans zmienił się w tę abiminacje. Scenariusz forsuje wydarzenia i zachowania postaci absolutnie sprzeczne z jakąkolwiek logika i
  • Odpowiedz
@ArthasMenethil: zupelnie powaznie, istnieje kilkaset a moze i tysiace lepszych tytulow. Jesli meczy ciebie drugi sezon to nie miej zludzen lepiej nie bedzie. Ja obejrzalem caly i dalem 6/10 i zdecydowanie nic nie stracisz dajac sobie spokoj.
  • Odpowiedz
@GeneralX: już po 1 epie czuć że będą rushować, przecież te sceny skakały z jednej na drugą bez żadnego oddechu czy jakichś dłuższych, spokojniejszych ujęć. kochałam to powolniejsze tempo akcji w starym anime, trudno będzie mi się teraz przyzwyczaić do takiego z-----------a...
  • Odpowiedz
Pierwszy sezon Yuru Camp, był dla mnie takim odkryciem nowego gatunku, odkryciem co to znaczy moe . W tamtym sezonie, nie było to najlepsze anime, ale wyróżniało się oprawą i tematyką.
Natomiast drugi sezon Yuru Camp , o dziwo spodobał mi się nawet bardziej niż pierwszy sezon, który był dosyć hermetyczny, skupiony tylko na głównych bohaterkach. W drugim sezonie było więcej "wydarzeń", jak groźba śmierci z wychłodzenia, więcej interakcji pomiędzy bohaterkami, więcej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach