Tak na prawdę prima aprilis wam robię od początku powstania konta. Tak na prawdę jestem chopem z wielkim siurem i niczego z tego co "recenzowałem" nie czytałem. #takaprawda #heheszki #maxineisintoyuri
Ja wiem, że mój słomiany zapał się wypalił i nie mam ochoty na pisanie recenzji, poza tym nie skończyłam nic nowego wartego polecenia, ale już kilka dni temu gruchnęła wiadomość, że zielone lesbijki dostaną własne anime. Oficjalnie oświadczam, że jak nie będzie dużo zielonego to ogłaszam bojkot, no oczywiście jak popsują to tak jak "Whisper me a Love Song" to też się zdenerwuję. Poza tym najbliższe lata szykują się świetnie, wraca "Frieren"
Zdjęcie nie powiązane, na wyrównanie ciśnienia bo:
Skończyłam właśnie "My New Friend Wasn't What I Expected" i nie będę jakoś głębiej tego "recenzować" czy polecać bo jestem zła, zła na autorkę, że zrobiła dokładnie to samo co osoba odpowiedzialna za "A Tropical Fish Yearns for Snow" tylko, że gorzej. Znowu dostajemy budowanie relacji, w tym romantycznej, między dziewczynami, w pewnym momencie mamy nawet trzecią i co? I na koniec mamy time skip
Nie kupuję mang w wersji papierowej z trzech powodów: -Za wolno wychodzą -Przetłumaczone na język polski mają w sobie jakiś ekstra poziom żenady, szczególnie jeśli zawierają jakieś intymne sceny -A te po angielsku są cholernie drogie
Ograniczam się więc do czytania przetłumaczonych skanów i kupuję pdfy (zarówno po angielsku jak i japońsku) jeśli manga mi się podoba i chcę wesprzeć autora.
Znowu szybka polecajka, tym bardziej, że manga jest w trakcie publikacji więc ciężko ocenić jako całość ale początek jest bardzo obiecujący.
LOVE-BULLET czyli co jeśli współcześni kupidyni zamiast łuków i strzał korzystali by ze współczesnej broni. Ciekawy koncept dobierania najlepszych partnerów dla ludzi, BARDZO ciekawy koncept tego kim jest, jak się zostaje i co dzieje się potem z kupidynami. I o ile początek kręci się wokół dobierania par dziewczyna-dziewczyna to chyba nie chciałabym
Dlaczego ja nie mogę jak normalny człowiek czytać sobie rzeczy po kawałku tylko pochłaniać całość na raz?
Nie jest to recenzja jak zawsze bo tez nie mam ostatnio sił na takie pełne, nie wiem czy to wina adhd czy czego ale no nie mogę się skupić na pisaniu czegoś dłuższego.