Ten rewatch wisiał u mnie od lat. Pomyślałem sobie ostatnio, że obejrzę reboot z 1998, więc nadarza się okazja by obejrzeć wszystko za jednym zamachem. Ciekawe czy bilans nostalgia - zestarzenie się tytułu wypadnie pozytywnie i nadal będzie mi się podobać.
Po wstępnym zapoznaniem się z tematyką tytułu, oczekiwałem jakiejś japońskiej wariacji Spawna. Było to pudło, albowiem jest to raczej pozycja detektywistyczna, w dodatku z mocno uwypuklonym wątkiem religijnym, a właściwie to mesjańskim. Akcja dzieje się w alternatywnej, dystopijnej rzeczywistości i przedstawiona jest z perspektywy reportera badającego plotki o niejakim Skull Manie oraz pewnej dziewczyny, która się do niego z nieznanych powodów przykleja.
Miss Hokusai/Sarusuberi Od dawna przymierzałem się do tego filmu. Urlop mam więc w końcu mogę nadrobić co poważniejsze tytuły. Sam film mimo kategorii biografia malarki i paru malarzy, jest bardziej slice of life z paru epizodów z życia jej, jej ojca i ich znajomych malarzy, i to w zawężonym okresie paru lat.
Sama animacja przyjemna, taka staroświecka, bez CGI, albo bez widocznego CGI. Muzyka zazwyczaj melodyczna, oszczędna, dopasowana nastrojowo do scen. Czasami
@kinasato: Można obejrzeć w ogóle nie znając tych postaci. Chociaż pewnie kojarzysz obraz Wielka Fala w Kanagawie? Sam film dosyć luźno podchodzi do ich biografii. Jak już wspomniałem, nazwanie tego biografią, jest dosyć mylące. Oczywiście skoro oglądasz anime, to pewnie wiesz jak wyglądała Japonia i Edo (obecnie Tokio) w XIXw. Ale nawet dla laika, wszystko zostało przedstawione w przystępny sposób i nie było potrzeby, by pokazać encyklopedyczne napisy.
@Mega_Smieszek: ...i prześcigają się w zgadywaniu kto jest jakiej orientacji, kto powinien zrobić coming-out, ogółem chyba jeden z najbardziej #!$%@? fandomów
Tytuł o wytatuowanym turbochadzie zabójcy, działającym na zlecenie chińskiej triady, stworzonym przy pomocy zaawansowanej akupunktury, który po każdym morderstwie robi rzewne płaku-płaku. Nie wiem ile bym musiał siedzieć, żeby coś równie głupiego wymyślić.
Zmasowany atak całkowicie zbędnej golizny i więcej absolutnie bezcelowego, randomowego ruchańska niż w nie jednym pornolu. Mnóstwo zabijania i nasz bohater prężący muskuły, eksponujący dwa pytony - jeden wytatuowany na klacie, drugi w slipach
List of the BEST and the WORST Isekai anime from 2006 2020 List of anime: Bakemono no Ko 8.34 Re:Zero kara Hajimeru Isekai Seikatsu 8.30 No Game No Life 8.23 Kono Subarashii Sekai ni Shukufuku wo! 8.16 Tensei shitara Slime Datta Ken 8.08 Honzuki no Gekokujou: Shisho ni Naru Tame ni wa...
Twilight of the Cockroaches/Gokiburi-tachi no tasogare Film katastroficzno-wojenny z naniesioną animacją, a skoro produkcja japońska, to anime. Same ludzkie postacie były przedstawione z punktu widzenia małych i szybkich karaluchów. Natomiast warstwa animacyjna była uboga, zazwyczaj statyczna, z małą ilością klatek, jeśli bohaterowie akurat się poruszali. Autorzy często też zapętlali animacje, np w przypadku przemarszu wojska.
Sam film, to natomiast taka robacza wersja Pożyczalksich, gdzie karaluchy żyły na koszt ludzi, z robaczym mistycyzmem
#animedyskusja #tokyoghoul ten 3 sezon jak te 12 odcinkow to spoko w miare, to te 13+ to już takie naciągane, że aż ciężko się to ogląda, w ogóle ten 3 sezon średni i naciągany.
Dwa lata temu Shounen Jump zaskoczył swoich czytelników, dopuszczając do serializacji wyjątkowo krwawą, brutalną i momentami horrorową mangę. Chainsaw Man nie wystraszył odbiorców, a wręcz przeciwnie - już po pierwszych rozdziałach było wiadomo, że manga okaże się wielkim hitem.
Z takim startem tylko kwestią czasu było, kiedy komiks ukaże się na polskim rynku. Kolejny raz Waneko wyciąga asa z rękawa i oferuję tytuł dla fanów gore, slasherów, ale i dobrze rozpisanej fabuły.
@Kardig: hahaha w tytule nie, w środku, gdy faktycznie wymienia się typ demona, jakim jest główny bohater - widnieje właśnie demon piły mechanicznej (ale to się jak najbardziej zgadza)
Fabuła jest po prostu niedorzeczna, musiała powstać w trakcie czekania na autobus, a plot twisty są prosto z konkursu na najbardziej oklepany frazes. Czy to źle? Niekoniecznie, raczej nie odbiegamy od normy OVA klasy B z lat 90, podążamy za ustalonym standardem. Tak trochę na plus, według mnie fajny (wizualnie, fabularnie to szablon) design bohaterek.
Jedna rzecz, która wyróżnia ten tytuł, to dynamiczne walki. O ile jestem
Muzyka to zdecydowanie najmocniejszy element Bubblegum Crisis, anime szczodrze na każdym kroku rzuca widzowi prosto w mordę klasyki J-POPu (。◕‿‿◕。)