Dzisiaj trzy baje w cenie jednej – dwa tytuły bęcbolowe i jedna świńska komedia. Wtedy wszak najlepsze chińskie, kiedy to są bardzo świńskie. Diamond no Ace, Battery, oraz B-gata H-kei.
1. Diamond no Ace (2013), TV, 1x6-cour + 2x4cour
studia Production I.G. i Madhouse, później sam Madhouse
DnA to kolos - 178 odcinków bęcbolowej frajdy w najlepszym wydaniu, seria pełna werwy i z jajem, śmiertelnie poważnie podchodząca do sportu i
źródło: comment_1609262513yQPlEJkR7Ixx8ThvyJxt6o.jpg
Pobierz





















2. Przez kilkadziesiąt chapterów (sic!) totalnie olewaj protagonistę na rzecz drugoplanowych postaci, a ich losy wzbogacaj super-deformed i innymi komediowymi wstawkami.
3. W ciągu kilku chapterów z coś-tam-umiejącego-początkującego-fajtera, protagonista zamienia się w napakowanego psychopatę ze śmietnikiem w głowie, który chyba sam już nieogarnia, czego nieogarnia.
4. Bukkake, kurtyna.
Od czasów Domestic na Kanojo nic mnie tak bardzo nie #!$%@?ło.
źródło: comment_1609265274gp0aHVYtIrJHEfPmqxVwsW.jpg
Pobierz