Byrne: Przyszłość będzie zdecentralizowana
Koszty centralizowania informacji są wyższe niż wydaje się większości z nas. Jeśli ktoś nigdy nie angażował się w organizacjach, które mają rzeczywistą misję, jak prowadzenie działań wojennych czy generowanie zysków, ma tendencję do niedoceniania wysokości kosztów centralizacji informacji.
Jeśli postrzegamy świat podobnie jak Pointy-haired Boss z komiksów „Dilbert”, cenimy bardziej instytucje, które po pozyskaniu informacji z ośrodków poszerzania granicy wiedzy przesyłają je do centralnego biura, gdzie siedzą i myślą menadżerowie. Potem menadżerowie wydają głupie polecenia tym ośrodkom.
Dzięki pracom Hayeka i Sowella zrozumiałem znaczenie tego, że w gospodarce i sprawach społecznych chodzi o unikanie kosztów centralizowania informacji do jakiejś nadrzędnej jednostki, która wydaje potem polecenia.





















Klimat się zmienia:
https://zielonaautonomia.noblogs.org/post/2018/06/09/klimat-sie-zmienia/
Ludzkość stanowi jedynie 0.01% życia na Ziemi, ale zdołała wybić 83% dzikich ssaków:
@WielkaKulturalnaRewolucjaPolska: A w XVII wiecznej Francji wylewano fekalia przez okno na ulicę.