@myszczur: polecam starą książkę SF "Cieplarnia" - Briana Aldissa - jedna z fajniejszych książek opisująca odległą przyszłość ludzkości (taką odległą na poziomie zmian gatunkowych właśnie, nie mówiąc o całkowitej zmianie klimatu ziemskiego itp). Symbioza z grzybami też następuje, dlatego mi się skojarzyło, a skoro przywołujesz Lema, to tym bardziej polecam Cieplarnię ;)
  • Odpowiedz
@myszczur: @kubako czytałem kiedyś książkę z podobnym, grzybowym motywem. Historia toczyła się w czasie wojny w Wietnamie, głównym bohaterem był amerykański snajper. Był tak zżyty z dżunglą że nawet jego ciało było pokryte delikatnym, białym grzybem i pachniało jak dżungla. Osiągnął dzięki temu przewagę nad wrogiem.
  • Odpowiedz
@ktbrnog666: wg mnie akurat feta do euforycznych nie należy, nie mam ADHD a materiał testowałem różny od osiedlowych sebow po farmaceutów kończąc więc była rozpiętość - główny efekt to właśnie pobudzenie, ewentualnie fokus ale to też nie zawsze
  • Odpowiedz
@gocha_34: caly weekend ostatnio lecialem na fecie zalewając ryj bimbrem (bo jak tu po stimsie nie zachlać pały) i żadnych strasznych efektów po za profilaktycznymi nerwobólami,ciężko sovie tym krzywde zrobic chyba ze w hurtowej ilości XD
  • Odpowiedz
@gocha_34: Coś w bani musiał mieć,oczywiście speed może dodac samej odwagi by to zrobić albo w drugą strone,mogl sie nabawić paranoi to go doprowadziło do takiego rozwiąnia,to zalezy od czlowieka i jego psychiki,znalem podobny przypadek,typ powiesil sie gdy emka z niego schodziła
  • Odpowiedz