Im jestem starszy tym bardziej doceniam powrót do domu, do rodziców na wigilię i sylwester. Jest dobre żarełko, mame dissuje ojca co cooldown, bo śmie śmieć wejść do kuchni jak ona robi Królewca miodowego, kotki mrumrają, bydlęta klękają, cuda, cuda ogłaszają. Ojciec puszcza oczko czy chce kielicha berbeluchy. Już nawet o wnuki nie pytają. Tak trzeba żyć

#rodzice #oswiadczenie #90s #wigilia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach