59. Gorączka śmierci(1988) 6,5/10
Policjanci vs. zombie. Coś mi świta, że za gówniaka oglądałem ten tytuł na VHS, a jeśli tak było, to nie zasłużył on na moje zapomnienie. Świetny kompromis między horrorem, komedią i sensacją. Oldschoolowe efekty specjalne, solidna dawka krwi, bebechów i specyficznego poczucia humoru. Wołam #horror, bo kto nie widział, niech nadrabia^^









właśnie przeglądam na allegro co i jak i faktycznie, solidne kolubryny:) Ale jeśli poziom z Króla będzie utrzymany, to prędzej, czy później przyjmę je na klatę.
chociaż ostatnio trochę z książkami się rozleniwiłem i wybieram broszurki typu Wyspa doktora Moreau, Wehikuł czasu, Wojna światów od Wellsa. Boję się wciągnąć w taka długą
@sejsmita: no i w ten okres celuje;)