#anonimowemirkowyznania
Kolejne święta zmarłych. Od ponad 6 lat już bez rodziców na tym świecie. Jakoś nie specjalnie przywiązywali wagi do tego święta i nie mieli ciśnienia aby w ten konkretny dzień iść na cmentarz na groby z rodziny. Tak samo uważam i nie chodzę w ten dzień na cmentarz. Mam ten komfort, że mogę w każdy inny dzień tam pójść i się nie cisnąć z tymi wszystkimi ludźmi, którzy akurat
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no byłem z osobą towarzyszącą karyną co miała mnie gdzieś i poszła z innymi chadami tańczyć i się bawić z nimi a ja sam siedziałem i piłem i cały zarzygany do domu rodzicie mnie musieli zawieźć
  • Odpowiedz
1 listopada. Zakaz wstępu na cmentarze. Dziwny to był dzień. Na cmentarzach i drogach pustki. Spędziłem go w głównej mierze w plenerze. Rano las, po południu polne drogi w okolicy. Na sam koniec dnia udało się złapać ogromną kulkę słońca w otoczeniu odległych o kilkaset metrów drzew. Skojarzyło mi się to z ogromnym zniczem, którego tego dnia nie można było zaświecić na grobach bliskich.

Wpis na moim fotoblogu: https://witoldochal.blog/2020/11/06/znicz-w-rozmiarze-xxl/

Mój tag: #
vitoosvitoos - 1 listopada. Zakaz wstępu na cmentarze. Dziwny to był dzień. Na cmenta...

źródło: comment_1604688511YdRFNkDBDQVNxHtRjnbh5F.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach