90 011 - 103 - 201 - 101 = 89 606

Piątek - 103 nocne kilometry do Góry Kalwarii.
Sobota - 201 kilometrów po 11 nowych gmin: Zielonka, Kobyłka, Wołomin, Poświętne, Stanisławów, Dobre, Tłuszcz, Strachówka, Klembów, Dąbrówka, Radzymin. Wiatr bezskutecznie próbował zryć psychę. Niestety po raz kolejny poległ w starciu z oskar1100 :)
Niedziela - 101 kilometrów do Puszczy Kampinoskiej. Też wiało ale zdecydowanie słabiej niż w sobotę. No i zdążyłem wrócić
o.....0 - 90 011 - 103 - 201 - 101 = 89 606

Piątek - 103 nocne kilometry do Góry K...

źródło: comment_rDyr0nH2ZWOM2frE5LuRE3L5fwQLEZ8s.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rdy: Do Brzegu mieliśmy 50 km, ciągle pod naprawdę mocny wiatr. Była chwila zwątpienia, ale daliśmy radę. Dla nogi to żaden trening, ale dla głowy, psychiki chyba najlepszy. Wiesz, że nie musisz, że możesz skręcić w prawo i jechać z wiatrem, ale jednak podejmujesz wyzwanie i jedziesz. Każda taka jazda zaprocentuje w przyszłości, nie tylko na rowerze, ale i w sytuacjach bardziej życiowych.
  • Odpowiedz
@fixie: Triban w Lewinie. Dobre masz oko, bo ja jak się staram przyjrzeć kto, na czym jedzie, to często nie jestem w stanie rozpoznać nawet marki.
  • Odpowiedz
91 772 - 163 = 91 609

Wczoraj była rozgrzewka, dziś przyszedł więc czas na danie główne tego tygodnia.
Tak jak planowałem, wybraliśmy się z kolegą (dzięki Marcin!) na objazdówkę w góry. Najpierw Żar. Podjazd wszedł elegancko, poprawiłem swój rekord, ale segment jest dziwnie ustawiony i strava trochę zawaliła sprawę ;/ Na górze było bardzo wietrznie, nie robiłem zdjęcia z szosą, bo była możliwość, że mi ją zdmuchnie. Tak więc chwila przerwy, pogaduchy z
Mortal84 - 91 772 - 163 = 91 609

Wczoraj była rozgrzewka, dziś przyszedł więc czas...

źródło: comment_Wf4dXFo5shSZWq3lDpwwfbsKKRdzALlk.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@szyszynka: Dzięki piękna! :* Konkretnie to mnie teraz nogi bolą. :D Nie chciały mi się zginać jak po schodach wchodziłam. XD Jednak nie ta forma co w lecie. ;)

@arrent: Dzięki! ;) A tak w ogóle to...

  • Odpowiedz
92 116 - 130 = 91 986

Listopad 2014 - 383 km
Listopad 2015 do dnia trzynastego - 906 km

Ciepły listopadzie trwaj bez końca!
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

92 919 - 114 = 92 805

Długi weekend, więc #100km należy się jak psu buda :)
Najpierw zaatakowałem Przegibek z obu stron, poszło bardzo gładko, pogoda dopisywała. Ale już podczas zjazdu do Międzybrodzia zaczęło się chmurzyć i w sumie tyle było słońca na dziś.
Następnie skierowałem się do Kozubnika, gdzie spotkałem się z równikowym mirkiem @wojtecki, który oprowadził mnie po kompleksie i poopowiadał co nieco. Miło było cię poznać,
Mortal84 - 92 919 - 114 = 92 805

Długi weekend, więc #100km należy się jak psu bud...

źródło: comment_qyJsfGWR0ieUNNqmPdKJYDGsH0vCECIo.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

93 180 - 161 = 93 019
Wczorajsza jazda "123 km do wolności".

Budzik ustawiony na 08:30 a obudził mnie dopiero jeden z kolegów o 09:30 :) Gdyby nie kolega,to pewnie bym sobie pospał do 12/13 godziny :) W sumie udało się pokręcić ok 50 km w grupie z którą byłem umówiony i do 100 km wspólnie z kolegą :)
#100km

#rowerowyrownik
i.....a - 93 180 - 161 = 93 019
Wczorajsza jazda "123 km do wolności".

Budzik ust...

źródło: comment_2J9ElfZ7gX274noAgreW1CkW7HctvGZb.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

94 780 - 117 = 94 663

Wyjazd do #poznan na 24h, więc zabrałem ze sobą szosę. 21 wyjazd z Krakowa, o 5:30 byłem w Poznaniu. Poczekałem do 8 rano i wyjazd w kierunku Kórknika, gdzie spotkałem się z @impa. Miała być też @Mikimoto, ale niestety musiała zostać na studiach. Trochę ponad #100km nawet niezłym tempem, przy zerowej temperaturze i gęstej mgle. Ale jak
metaxy - 94 780 - 117 = 94 663

Wyjazd do #poznan na 24h, więc zabrałem ze sobą szo...

źródło: comment_GKuXouIJrXF4LJLdNPvHeqEiW6YMkqku.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

95 477 - 101 = 95 376

Wstałem, a za oknem wiosna. Ubrałem się w wiosenne ubrania i wyszedłem pojeździć. Po chwili zauważyłem, że coś ciężko idzie. Sprawdzam pogodę, a tu wiatr z zachodu dochodzący do 30 km/h... Pół trasy walczyłem, ale druga połówka to była bajka. Utrzymywałem prędkość w okolicach 35-40 km/h przez jakieś 40 km. Tylko kurde oczywiście okazało się, że Strava zawiesiła się na auto-pauzie chwilę po wyjechaniu, co
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thof: ipbike ma możliwości teoretycznie na poziomie garmina edge 810. Mi jednak bardziej podpasowało oruxmaps ze względu na wg mnie lepszą obsługę map. Niestety musiałem się przerzucić na ipbike bo czujnik kadencji nie współpracował z oruxem. Ipbike do tej pory zawiesił mi się raz, bo trochę za dużo poklikałem :D Na szczęście nic z zapisu ścieżki się nie straciło i po uruchomieniu ponownie apki rejestrowała dalej tą samą trasę. No
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

96 761 - 104 = 96 657

Nie nastawiałem się dziś na kolejne #100km, ale tak jakoś wyszło :)
Pojechałem na 10:00 na rynek, ale nie było nikogo, chociaż pogoda świetna. Pokręciłem się więc chwilę po okolicy i przed 11:00 byłem w Tychach pod Piramidą. Kilku "dziadków" z Fenixa już tam czekało. Wyruszyliśmy więc w sześciu na pętlę, którą oni nazywają "Małe Kozy". Tempo nie było jakieś zabójcze, ale
Mortal84 - 96 761 - 104 = 96 657

Nie nastawiałem się dziś na kolejne #100km, ale t...

źródło: comment_mLizMZ0VEkWSpFy2sSZPa3lQWAireNqW.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ned: Po takiej mocnej setce jak dziś, myślę, że jutro zrobię sobie luźniejszy dzień (o ile w ogóle będzie można jeździć, bo ponoć deszcz...). Ale generalnie nie odczuwam zmęczenia i gdyby tylko się dało, mógłbym jeździć po 100km codziennie.
  • Odpowiedz
@emcter: Triban 520. Polecam. Za tę cenę nie ma co narzekać. Można pewnie za 2 tys. wyrwać lepszą używkę, ale jeśli chodzi o nowe rowery, to chyba nie ma dla niego konkurencji. Mam go 3 miesiące i przejechane ponad 5 tys. km. Nic złego się z nim nie dzieje.
  • Odpowiedz