64 149 - 100 - 70 = 63 979

Z braku czasu, po dłuższej przerwie w końcu rower. W sobotę miały być czeskie serpentyny ale spotkała mnie niespodzianka niedaleko budowy zbiornika Racibórz Dolny. U-----------y rower i całego siebie przeszła mi ochota. Miało więc się zakończyć na tradycyjnej krótkiej rundzie, jednak dokęciłem do #100km. I wczorajsze 70km na początek tygodnia.
#rowerowyrownik
pe__pe - 64 149 - 100 - 70 = 63 979

Z braku czasu, po dłuższej przerwie w końcu ro...

źródło: comment_nl69UCsphQVwBpRHZK2Ct2LS4nZRJWLh.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

64 575 - 200 = 64 375

HADZIA! Panie @oskar1100 (;
Będziemy się teraz tak wymieniać ciosami, więc proszę się nie obijać z wrzucaniem kilometrów.

Historia jazdy jest krótka. Kofirajd do KAFO w Gliwicach, bo w tej właśnie kawiarni miał miejsce w tym roku najlepszy jakościowo kofibrejk. Trzeba było zatem zawitać ponownie. Do kawy świetna tarta jogurtowa z owocami leśnymi. I tyle. 200 km w średniej temperaturze równej 0
fixie - 64 575 - 200 = 64 375

HADZIA! Panie @oskar1100 (;
Będziemy się teraz tak ...

źródło: comment_DENBnGEJv5mJ7nrHj01q3n2liYyI9T7k.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

66 174 - 106 - 107 - 101 - 161 - 66 = 65 633

Wychodzę pojeździć i odetchnąć od tego biurowego, całotygodniowego zamieszania. Wieje straszliwie ale uśmiecham się sam do siebie na myśl o tym co mnie czeka w ciągu najbliższych godzin. Nawet ten drań wiatr nie odbierze mi przyjemności z jazdy. Będę mógł się wyżyć i odreagować te wszystkie korporacyjne nonsensy. Opuszczam miasto i nurzam się w bezkresnej przestrzeni pól.
o.....0 - 66 174 - 106 - 107 - 101 - 161 - 66 = 65 633

Wychodzę pojeździć i odetch...

źródło: comment_Ku2VPuooQCAMnuhsC97cCZc388VYLDvA.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

67232 - 101 = 67131

Krakowska runda im. Keiry (błyskotliwa nazwa pożyczona od @fixie) z @louise_attack
Przede wszystkim nie polecam pojechać na coffeeride i nie wypić kawy ani nie zjeść ciastka ( ͡° ʖ̯ ͡°). Nie rekomenduję tego mirka! A tak serio to było tak zimno w stopy, że pewnie przystanek by to jeszcze pogorszył. Jednak następnym razem będę nakładać kary za niewypełnienie idei wycieczki.
wspodnicynamtb - 67232 - 101 = 67131

Krakowska runda im. Keiry (błyskotliwa nazwa ...

źródło: comment_YZCSlb5vsYuHZVjkK5xfEFd3La3ydLfb.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

68 455 - 102 = 68 353

Grudniowa runda im. Keiry Knightley.
Przyjemnie zimno, wiatr nieuciążliwy, drogi z minimalną ilością ruchu samochodowego. Do tego piękna widoczność w stronę Jeseników i Gór Opawskich. Nic tylko kręcić w takich warunkach. Kofibrejk w Brzegu jak zawsze na poziomie.

straviszcze: https://www.strava.com/activities/448258866
fixie - 68 455 - 102 = 68 353

Grudniowa runda im. Keiry Knightley.
Przyjemnie zim...

źródło: comment_1DMkcqfb0bQmdTiw2TQvZlStMpQmPolA.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

70 483 - 104 = 70 379

Pospane.
Posprzątane.
Pojeżdżone.
Pojedzone.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

72 345 - 105 = 72 240

Wczorajsze przewyższenia plus dzisiejszy wiatr spowodowały, że w połowie trasy miałem chwilę zwątpienia. Mogłem skręcić w prawo i za moment byłbym w domu, ale zamiast tego pomyślałem sobie "Shut up legs!" i pojechałem dalej wyznaczoną trasą.
Łatwo nie było, przyznaję się bez bicia. Poszedł mi cały bidon picia, co ostatnio zdarzyło mi się chyba na koniec sierpnia, gdy tak jeszcze przywaliło upałem.
Ale nic to,
Mortal84 - 72 345 - 105 = 72 240

Wczorajsze przewyższenia plus dzisiejszy wiatr sp...

źródło: comment_ZH8e1YelghgrS51KUHL7hTvsPWfZ2Ugc.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@masash: musisz wiedzieć, że właśnie odpuszczałem, bo zostałem sam, a liczyłem na zorganizowaną jazdę w zmianach. Zabrakło sprinterów. Mimo wszystko było mocno. Ja pędziłem na full mocy, do samego domu
  • Odpowiedz
73 027 - 100 = 72 927

51 km - solo lajt na szosie
zmiana roweru i butów
49 km - gravel rajd Turawa

Nie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fixie: No co Ty. Poza kilkoma wyjściami do knajp z jakimiś ąę posiłkami, cała reszta to szybkie dania domowe. Moja baba się śmieje za każdym razem gdy mówię, że coś ugotowałem, że to nie gotowanie a "mieszanie składników w misce" :p
  • Odpowiedz