To był udany dzień :) Choć tradycji stało się zadość i znowu zaspałem,to i tym razem udało się złapać Zgrupkę Luboń i przekręcić z nimi ok 30 kilometrów :) Później jeszcze z nowo poznanym kolegą a ostatnie 70 km już z "swoimi" :)
#rowerowyrownik #impanaszosie #100km #200km






















Niedzielno-walentynkowo-puszczalska setka z #rowerowykrakow Dzięki za wspólną jazdę! Nicków wszystkich nie spamiętałem, więc żeby nikogo nie pominąć nie będę próbował zgadywać :-)
Pogoda nas wybitnie rozpieszczała - słoneczko, ciepło i lekki wiaterek. Trochę pokręciliśmy się po puszczy uważając na wyskakujące psy, a potem zawinąłem w swoją stronę i skierowałem się do domu przez Wieliczkę.
Fotka tylko taka, inni robili więcej selfies :-)
źródło: comment_lKivLtxFzXcE666oJjuv1rzhztYqZfNd.jpg
Pobierz