54 468 - 101 = 54 367

Po ostatnim wypadku ugięła się tylna przerzutka, która dziś (w czasie jazdy) padła całkiem. Łańcuch spadł z kółeczek, ugięty hak, ugięta przerzutka wpadła w szprychy. Martwy sezon w zimie, więc części nie ma, a Shimano ma wolne do Nowego Roku, więc dopiero w 2016 będzie okazja pojeździć BH. Będzie nowa przerzutka, nowa korba, kaseta, łańcuch, no i hak...

Rewelacyjna pogoda, poza wiatrem, który w powrocie
metaxy - 54 468 - 101 = 54 367

Po ostatnim wypadku ugięła się tylna przerzutka, kt...

źródło: comment_oeqB1s2m6J4vJ2T8yBm9oSTGBrap9ynf.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fixie: Kiedy mnie nie potrzebna taka droga małpka :) Zasadniczo jakbym miał telefon z lepszym aparatem, to w ogóle bym nie narzekał na jego brak, a tak pozostaje mi robienie zdjęć przy dobrym oświetleniu moją moto G, która niestety robi zdjęcia marne.
  • Odpowiedz
@metaxy fakt, dlatego też to rower najpierw mi się rzucil w oczy a potem dopiero skojarzylem Twój strój z innymi zdjęciami :) zresztą nie ma znaczenia i tak szanuje oraz pozdrawiam serdecznie :D
  • Odpowiedz
57 695 - 202 = 57 493

Skoro już wskoczyłem na podium równika, to wypadałoby się tam chociaż chwilę utrzymać :)
I aby tego dokonać, wybrałem się z @byczys'em do Ostrawy. Wyprawa przełożona z soboty na dziś, ale nawet lepiej na tym wyszliśmy.
Zbiórka o 7.00 rano w Tychach i wyjazd. Najpierw trochę bocznymi dróżkami, potem trochę głównymi, z pierwszym przystankiem w Wodzisławiu i tak dojechaliśmy do granicy w Chałupkach. Oczywiście nie muszę
Mortal84 - 57 695 - 202 = 57 493

Skoro już wskoczyłem na podium równika, to wypada...

źródło: comment_MV7wN4Y2ii6Z7MJtQmPIUB93tQo4NMiN.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SorbinianPotasu: Buahaha, mam lapkę tylną, przednią (obie z prawdziwego zdarzenia), mam ass saver, mam na górnej rurze torbę na manele, a jeżdżę w szmatach z Decathlonu... Tak, jestem królem stylówy...

  • Odpowiedz
61 072 - 133 = 60 939

101 km - solo na szosie, asfalt mokry, wiatr przyjemny, powietrze ciepłe.
zmiana roweru i dalej w świat
32 km - CX Falmirowice, dużo błota, wszędzie. Kolega urwał hak, skrzywił wózek przerzutki. Na przełajach jeńców się nie bierze, więc miał 12 km spaceru, a z drugim kolegą dokończyliśmy rundy i skoczyliśmy na jarmark świąteczny na grzane wino i pierniki.

Teraz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

61 181 - 109 = 61 072

Zaczął mi się dłuuugi świąteczny weekend. A co może być lepszego niż #100km na początek.


Od rana wszystkie drogi mokre po wczorajszym nocnym deszczu, więc nie chciałem wyjeżdżać zbyt wcześnie. Ostatecznie wyjechałem nawet później niż planowałem, ale nic to.
Mortal84 - 61 181 - 109 = 61 072

Zaczął mi się dłuuugi świąteczny weekend. A co mo...

źródło: comment_aIycNo01pIf1huHovcM9ZXUQF84g7euF.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach