wtorek 105 km, pod dniu odpoczynku jechało mi się super. Pocisnąłem nawet pod koniec Agrykolę 5 razy, przy czym wydawałem dźwięk niczym parowóz. Jak się potem okazało nie włączyłem stravy...
środa 103km, bez ciśnienia. Nogi bolały jak nigdy, znaczy że Agrykolka dobrze weszła w nogi.
W tym tygodniu to ledwie 208km!
#rowerowyrownik #ruszwarszawa #100km






















4406m w pionie. Podobno sporo, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia - chcę więcej!
Na dole profil trasy #100km i #pokaznogi xD
#rowerowyrownik
źródło: comment_vMeKoOwXcy7KTl4nxpxa9t6XaL2llumG.jpg
PobierzWięc według mnie wskazanie okej.