Pierwszy dystans to sentymentalne jezioro, to tutaj zrobiłem swoją pierwszą setkę. Ostatnim razem jechałem tamtędy 2-3 tyg temu i owady nie dawały żyć, tym razem obyło się bez chmar insektów. Coś za coś, albo ładna pogoda i owady albo deszcz. Nie wiem co gorsze, 60km w mocnym deszczu stanowczo do przyjemnych nie należy. Wczoraj również testowałem nowe siodło Specialized Power Expert. Początkowo było obiecująco jednak zbiegiem
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 28
Pierwszy dystans to sentymentalne jezioro, to tutaj zrobiłem swoją pierwszą setkę. Ostatnim razem jechałem tamtędy 2-3 tyg temu i owady nie dawały żyć, tym razem obyło się bez chmar insektów. Coś za coś, albo ładna pogoda i owady albo deszcz. Nie wiem co gorsze, 60km w mocnym deszczu stanowczo do przyjemnych nie należy. Wczoraj również testowałem nowe siodło Specialized Power Expert. Początkowo było obiecująco jednak zbiegiem
źródło: comment_qxBGi4GHYTmlBZfI8whm78JCXVGUytgA.jpg
Pobierz- 37
#kofolaride bez Kofoli, bo sklep był zamknięty. Rano z @krzysiekdw pojechaliśmy pociągiem do Kotliny Kłodzkiej, gdzie umówieni byliśmy z @Dewastators. Ten oprowadził nas po Górach Bystrzyckich i Orlich, w dużej części po czeskiej stronie (mój pierwszy raz rowerem #zahranici). Cały czas towarzyszyły nam niesamowite widoki, podjazdy i zjazdy – chyba pierwszy raz zrobiłem tyle przewyższeń (1880 m), no i osiągnąłem
źródło: comment_PETxyIqbDzR9t6dacZH8yQTWvtcp9pTg.jpg
Pobierz- 2
- 24
ah ten zapach palonego sprzęgła, tak można w skrócie opisać jeżdżenie po #lakedistrict , dzisiaj zaliczony Kirkstone Pass, jeden z tych podjazdów na temat których zastanawiam się co autor miał na myśli, niby 5,4km ze średnim nachyleniem 6%, ale prawda jest taka że pierwsze 2km były właściwie płaskie, a na końcu segmentu miałem około 40km/h, bo podjazd kończy się zjazdem... no cóż.
PS.
źródło: comment_53OWtbpT03VsCanvjXNEGp3c4z88e2ky.jpg
Pobierz- 111
Dwusetka C jak Conieco małe Puchusia Kubatka, czyli #rowerowykrakow zabrał @Mortal84 na nasze pagórki. ~3200m w górę i (póki co dziś) kolano nawet nie boli, więc trąci optymizmem. Polecam foteczki, bo wg mnie jedne z lepszych widoków jakie udało się złapać - świetna pogoda i przejrzystość powietrza, więc było widać Tatry.
Start 8:00, z wałów zbieram @banan77 oraz @mihal83 i jedziemy
źródło: comment_IZzThcwTcwTZIfbktCIEVMysAf3rH8J5.jpg
Pobierz- 1
- 35
Runda po dolinkach krakowskich z @mihal34 @metaxy i @Mortal84
https://www.strava.com/activities/1009892667
#rowerowyrownik #100km
źródło: comment_dIrZWYDajlIkUOekQogyoSzIXE627LBH.jpg
Pobierz- 0
Zeby byla jasnosc. Za kierownica ciezarowki, samochodu , motocykla czy roweru (tak, tez jezdze) swiety nie jestem.
I generalnie nie spinam sie i nie trabie na kazda grupe , ktora jedzie jak swiete krowy. Ale co innego wiejska droga 10 kategorii gdzie ruchu nie ma i
- 33
- 28
Żywiec-Salmopol-Kubalonka-Jablunkov-Hrčava-Sól-Żywiec. Zdecydowanie najlepsza wycieczka na szosie póki co. Trochę podjazdów (2230m w górę), piękne widoki i wąskie asfalty bez samochodów pociągnięte środkiem lasu. No i złapałem dwie gumy. 30 do roboty.
#szosa
W tym tygodniu to już 320km!
#rowerowyrownik #100km
źródło: comment_RDwoi1xl6SD1VoFDPf8MFf4vPBEGXQu6.jpg
Pobierz- 32
Wczorajsze #100km po górkach wokół Zakopanego (m. in. Butorowy Wierch, Głodówka, Gliczarów, Gubałówka, Ząb), z personalnym rekordem przewyższeń 2,5km w góre.
Dzisiejsze #100km po dolinkach krakowskich z #rowerowykrakow w składzie @metaxy i @banan77 oraz @Mortal84
#rowerowyrownik
źródło: comment_CCykHeUgIYtOzpn301dVIgcTDHAFGcpa.jpg
Pobierz- 19
Statystyki:
Dystans: 106 km
Czas: ◷04:16:33
No cześć
Po słabym poprzednim tygodniu, trzeba było się spiąć i przestać opierniczać.
-
źródło: comment_GnN7uw75Or0o3M7uOqVuHj4hRmotXN1P.jpg
Pobierz- 31
Wczorajszy Choszyński maraton rowerowy - piękne widoki między Kaliszem Pomorskim a Drawskiem Pomorskim przy okazji pobiłem rekord dystansu ^^ to teraz czas na 300km
I dzisiejsza swobodna jazda
Statystyki:
źródło: comment_XJepyK8OYhgqJDpmHWyuWidWUJvxG7Op.jpg
Pobierz- 0
- 36
Koniec maja a ja dopiero zrobiłem pierwsze 100km w tym sezonie. Największe kółko przez Kazimierz ever, okupione obtartym barkiem, kolaniem i łokciem. Ale o dziwo nie boli zad. To pewnie kwestia nowej sztycy. Dziękuję pan @sargento. A teraz będę leżał tak jak na tym obrazie ( ͡° ͜ʖ
źródło: comment_0NRG19LwL8vACnV6Nrtlkj9sZQPGv0aV.jpg
Pobierz- 1
- 0
- 30
Rowerowy weekend we Wrocławiu i okolicach. W sobotę trasa przez Brzeg Dolny, Wołów, Bagno, Oborniki Śląskie, Trzebnicę, Skotniki. Było trochę wzniesień, bo to w końcu Kocie Góry :)
Dzisiaj wypad do Jelcza-Laskowic z kumplami z pracy.
W tym tygodniu to już 240km!
źródło: comment_3Nmtj0PQ6Yf3Fq8hd9fIrM6Bli2oTYuu.jpg
PobierzWczorajsza setka, druga w tym roku. poleciałem trochę w nowe okolice. nie planowałem takiego dystansu, bo musiałem wrócić na konkretną godzinę do domu, ale przez to tempo lepsze było. dwie krótkie przerwy na lody, pogoda idealna. mijałem większą ekipę w krzywiniu. jak ktoś z was to czyta to proszę o odzew. :) pozdro
Statystyki:
Dystans:
- 25
Chciałem wyjechać z rana, ale pospałem ździebko i wyruszyłem około 11. Przez całą trasę grzało ładnie, zero chmur na niebie.
Krótkie podsumowanie:
- trzecie moje #100km w tym roku
źródło: comment_5izGOp3oH3jvJp6WkVn0jtWq26pBxEOb.jpg
Pobierz- 30
Dzisiaj mogłem wyjechać dopiero około południa więc zaatakowałem Przegibek z obu stron. Pogrzebałem trochę w ustawieniach roweru ale przedobrzyłem bo prawa noga pobolewa.
Przegibek wziąłem prawie z marszu. Udało mi się poprawić swoje czasy. W Międzybrodziu wskoczyłem na ciacho celem uzupełnienia cukru bo na podjeździe od Straconki było mi słabo. Po uzupełnieniu kalorii pojechałem w Wielką Puszcze. Lubię tam jeździć bo klimat, widoki i lekki podjazd bardzo mi
źródło: comment_gSKvSo17RvajS81a1IZD7thIeryplP7u.jpg
Pobierz- 1
Myślałem, że wraz z nowymi kołami skończą się problemy z przebijaniem się dętki od strony obręczy. Niestety, do nowych kół nie dołączono taśmy, więc przełożyłem ze starych kół. Chyba jest za wąska i po napompowaniu jest przesuwana przez dętkę i tym razem przecina się o otwory w komorze:/
Miałem taśmę izolacyjną, więc okleiłem obręcz. Niestety oponę zdecydowanie gorzej się teraz zakłada - na starych kołach mogłem bez problemu zakładać

- 33
Tym razem niżej, z małą tylko ilością śniegu więc dłuższy dystans udało się zrobić. 30 km dojazd wzdłuż Rodanu, szybka wspinaczka najpierw na 1250 potem na 2100. Trawers nad doliną Rodanu, potem nad boczną doliną Mattertal, potem jej bliźniaczą doliną Saastal i zjazd do domu. W sumie trochę ponad 4000 m przewyższeń, z czego dobre kilkaset metrów wnoszenia roweru. Reszta wyciąg i autobus.
Niemożliwie gorąco, dobrze że przed 7
źródło: comment_Y9ByqEw2JE1E3njHBtHYl3x6BoP65zXO.jpg
Pobierz



















Czyli piękny weekend w Kotlinie Kłodzkiej.
89 - dojazd na pociągu we Wro, a następnie spokojny rozjazd po okolicy na hopkach w Gniewoszowie i Różance.
129 - Eksploracja terenów w Czechach, głównie dróg w Dolni i Horni Moravie, a także wjazd pod klasztor górujący nad Kralikami.
40 - lokalny spokojny ogórek i delikatny powrót do domu.
116 - #rowerowywroclaw w składzie @
źródło: comment_6KL6rvQX3x2MWDsVFOuH5CJrjJKGwrYT.jpg
Pobierz