Niesamowicie mnie zaskakuje, że utrzymujący się od wielu lat trend wywiadów przeprowadzanych w trakcie jazdy autem nie stał się jeszcze obciachem. Obym był złym prorokiem, ale pewnie stanie się to w momencie, gdy dojdzie do tragedii i jej przyczyną będzie właśnie jeden z takich wywiadów. Czy wtedy dojdzie do świętego oburzenia i wszyscy biorący w tym udział nagle przerzucą się na promowanie bezpiecznych zachowań za kierownicą?
Choćby nie wiem jak zaklinać rzeczywistość,
Choćby nie wiem jak zaklinać rzeczywistość,













#warszawa