Wsiada Rosjanin do pociągu relacji Paryż-Bruksela. Wszystkie miejsca są zajęte, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem. Rosjanin pyta: - Madamme, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce? - Wy, Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie! Rosjanin idzie szukać innego miejsca, ale nie znalazł.
Znowu bieg po ciemku, tym razem praktycznie na czczo bo ostatni posiłek to drugie sniadanie o 9 rano... Chciałem spokojnie się przebiec, ale tak mi się dobrze zaczęło, ze pierwsze 3km leciałem Ok. 4:30 No i oczywiście bez dobrej rozgrzewki nie było szans na utrzymanie tempa, wiec potem mocno spadło. Dzisiaj mega pechowo trafiłem na wszystkich możliwych skrzyżowaniach na długie czerwone światło wiec spokojnie 2minuty wystane na przejściach
Biegi z poprzedniego tygodnia. Ciągle trwa posezonowa przerwa od mocniejszego trenowania, więc same rozbiegania i parę przebieżek. Do tego 3 dni spędzone w górach, trochę jazdy na rowerze, jakieś proste ćwiczenia. Całkiem fajny tydzień. #biegajzwykopem
@Akkarin: Najlepiej sie uczyć na własnych błędach (ʘ‿ʘ) wlasnie tego bardzo pilnowałem, zeby sie nie dać ponieść emocjom i pierwsze 10km leciałem cały czas równiutko ramie w ramie z zającem na 1:45. Dzień przed półmaratonem stresowałem się i nie mogłem zasnąć i znalazłem taką infografikę i do tego starałem się stosować.
Uwielbiam w poniedziałek wchodzić z buta więc tak było i tym razem. Coś nie mogłem w nocy spać, chyba przez pełnię księżyca to też wkurzyłem się i punkt 4 wybiegłem z domu. Biegło się po prostu rewelacyjnie, rześko ale bardzo przyjemnie. Dziwił mnie tylko widok wielu ludzi na przystankach po spożyciu i spożywających dalej tacy to pożyją.... Miłego dnia i niech ten Poniedziałek jakoś bezboleśnie minie!
Pogoda idealna, więc przyspieszyłem trochę tempo. Udało mi się pobić rekord na 1 km (3:18). Ostatnio tak szybko biegłem chyba w liceum, 15 lat temu. Tym samym obalam mity, że przygotowanie do maratonu zabija szybkość.
Wszystkie miejsca są zajęte, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem.
Rosjanin pyta:
- Madamme, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce?
- Wy, Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie!
Rosjanin idzie szukać innego miejsca, ale nie znalazł.
@McDermott: tę*