@Bijelodugme: uh oh, nie mam zajęcia w życiu, do niczego się nie nadaję, to zrobię jak reszta przegrywów i będę tworzył "sztukę nowoczesną" - przykładowo - przyczepię sobie do sutów klamerki i zacznę biegać w kółko jak poje%ny. LUDZIE ZROZUMIEJO PRZEKAZ.
@Bijelodugme: Prawdziwa sztuka? Powinna być kreowana z wykorzystywaniem jakichkolwiek umiejętności, które choć trochę wykraczają poza przeciętne zdolności dostępne dla "szarych", (przeciętnych) ludzi.
Dzisiejsza "sztuka" to w większości mentalne odchyły ludzi, którzy nie potrafią odnaleźć się w społeczeństwie. Serwują wszystkim absurd, szok i niesmak, sztucznie powodując że ten zostaje w ich głowach - skutkiem czego później "dzieła" są nagłaśniane - bo na tym to głównie polega. Brak jakichkolwiek wartości, realnego przekazu, POMYSŁU
@Bijelodugme: Dobrze wiesz o co chodzi. Jak pojęcie sztuki wyglądało kiedyś, a jak próbuje wyglądać teraz. I do czego "artyści" próbują przekonać innych ludzi. To nie rozwój a degradacja, przynajmniej w tej formie w jakiej prezentują to "nowocześni twórcy".
@Bijelodugme: Nie interesuję się "sztuką". Ale to nie znaczy, że będę neutralny dla takich obrażających ludzką inteligencję dziwactw jakie można zobaczyć w dzisiejszych realiach. Tak. Dla mnie osobiście sztuka kończy się na klasyce z nielicznymi wyjątkami. Teraz liczy się tylko rozgłos i udziwnione, puste kreacje ludzi, którzy nie wiedzą co ze swoim "hobby" zrobić.
Jak dodał @CzarnaSylweta powyżej - jest w tym racja. Byleby dzisiejsi "twórcy" nie zachowywali się tak nachalnie
Cześć trzecia przygód z dziwnym Panem z Booking ( ͡°͜ʖ͡°)
Po straszeniu mnie sądem, Ukraińcami i namierzaniu mojego IP (xD) postanowiłem zaktualizować swoją opinię na Booking z 3/10 na 1/10 z adnotacją o nieodpowiednim zachowaniu właściciela. Doszła też opinia na Google. Dostałem kolejną wiadomość SMS (pic). Kolejny raz skontaktowałem się z Booking w tej sprawie. Wczoraj wieczorem obiekt już był niekatywny ( ͡°ᴥ͡
Co oznacza status "Przyjęta w oddziale InPost.Przesyłka trafiła do oddziału InPost, skąd wkrótce wyruszy w dalszą drogę." Da się sprawdzić który to oddział? Czy równie dobrze może to być zarówno oddział w okolicach mojego paczkomatu jak i ten na drugim końcu kraju? #inpost
Całościowo wygląda to tak: wczoraj 8:00 Przygotowana przez nadawcę. wczoraj 12:00 Odebrana od klienta. wczoraj 22:00 W trasie. dzisiaj 8:00 Przyjęta w oddziale Inpost.
Kiedy ostatnio byliście u fryzjera (BARBERA), ja chyba z 7 miesięcy temu i do ramion mam już włosy, wiąże w kuca i jest git. Ostatni raz takie długie miałem w technikum #przegryw
Zobaczcie jak INPOST robi z ludzi idiotów ! Witajcie - chciałem opisać moje dzisiejsze doświadczenia z firmą INPOST. W woli wyjaśnienia - jestem małym producentem urządzeń elektronicznych. 14.04.2023 wysłałem paczkę - na prośbę kupującego skorzystałem z usług firmy kurierskiej INPOST. Urządzenia takie jak na fotografii poniżej zapakowane są w woreczek z folii bąbelkowej.
A następnie wkładane wraz z wypełniaczem do kartonu o wymiarach 13x18x6,5 cm Następnie ten karton wkładany jest do dużego
Pisowcy zawsze mieli nierówno pod sufitem, ale jeszcze nie widziałem nigdy z ich strony takiej masowej histerii :D
- obrazki z papieżem w sejmie - babka gadająca na mównicy o wstawiennictwie Matki Boskiej w wojnę z bolszewikami - Mati wrzucający jakieś religijne obrazki na Twittera - #jp2 wyświetlany na pałacu prezydenckim i Dudeł chwalący się tym z oficjalnego konta - szambo w publicznej telewizji wywaliło tak mocno, że nawet Goebbels mógłby się
wina upośledzonego, biednego, geriatrycznego i ciemnego "elektoratu". Napisałbym więcej epitetów, ale szkoda mi na to czasu, poza tym zaraz kończę pracę.
@Tooca_rev: oczywiście, że IT. Budowlaniec jest pełen krzepy, a IT to nerd z okruszkami na swetrze. Kto p0lkę będzie woził na rękach i dawał jej szamę łopatą ?? ( ͡°͜ʖ͡°)
#anonimowemirkowyznania Nigdy nie miałem jakiegoś normalnego kontaktu z dziewczynami. W technikum kilka dziewczyn ewidentnie do mnie podbijało ale w tamtym czasie jedyne co miałem w głowie to granie na komputerze. Po skończeniu szkoły postanowiłem pójść do wojska żeby pozbyć się lenia i ograniczyć czas spędzany przy komputerze. Tak się złożyło że w mojej JW nie było praktycznie kobiet a jak były to zajęte to nawet nie zwracałem na nie uwagi. W między
@AnonimoweMirkoWyznania: Bądź sobą, tematy same się zrodzą ;D Zaczepisz o wojsko, pojawią się pytania, ktoś zapyta o coś więcej, potem powie coś o sobie itd. Bez spiny.
Nawet gdybyś był biznesmenem i miał nie wiadomo jakie zainteresowania, był Elonem (xd), to babki i tak nie będą chciały słuchać przynudzania o tym jak rakietę wysłałeś w kosmos czy jak tam na giełdzie idzie.
Niedawno w celach operacyjno-rozpoznawczych oglądałem sobie normictwo na tiktoku i zauwazylem, że julczysko które chodziło ze mną do podstawowki zgarnia po 10k lajków za jakieś głupie filmiki, głównie takie pod którymi ludzie się oznaczają i mogą napisać rel. No nic wartościowego. Nie widziałem ani razu chłopa sub5 nagrywającego taką papkę z chociażby jedną dziesiątą takich wyników, jakie ona zdobywa. Te nierówności już się chore robią. Ciekawe ile z tego zarobiła #przegryw
@JacekJaworzec: ale i tak beka z #tiktok xD Nauczyłem się pocieszać z tego faktu, że jestem daleki od wstawiania czy oglądania tiktoków i tym podobnym. Chyba, że w celu podreperowania swojej "dumy" xD Tam przechodzi ludzkie pojęcie poziom zastosowanego cringe'u ( ͡°͜ʖ͡°)
LUDZIE ZROZUMIEJO PRZEKAZ.
Dzisiejsza "sztuka" to w większości mentalne odchyły ludzi, którzy nie potrafią odnaleźć się w społeczeństwie.
Serwują wszystkim absurd, szok i niesmak, sztucznie powodując że ten zostaje w ich głowach - skutkiem czego później "dzieła" są nagłaśniane - bo na tym to głównie polega.
Brak jakichkolwiek wartości, realnego przekazu, POMYSŁU
Jak pojęcie sztuki wyglądało kiedyś, a jak próbuje wyglądać teraz.
I do czego "artyści" próbują przekonać innych ludzi. To nie rozwój a degradacja, przynajmniej w tej formie w jakiej prezentują to "nowocześni twórcy".
Tak. Dla mnie osobiście sztuka kończy się na klasyce z nielicznymi wyjątkami. Teraz liczy się tylko rozgłos i udziwnione, puste kreacje ludzi, którzy nie wiedzą co ze swoim "hobby" zrobić.
Jak dodał @CzarnaSylweta powyżej - jest w tym racja. Byleby dzisiejsi "twórcy" nie zachowywali się tak nachalnie