O Ukrainie bez lukru - wpomnienie pracownika polskiej ambasady

„Do Kijowa przyjechaliśmy w 2009 roku, po 1,5 rocznym pobycie w Taszkencie. Trzy dni później grałem w piłkę z przedstawicielami polskiego biznesu. Jeden z nich zapytał mnie , skąd przyjechałem. Odpowiedziałem, że z Uzbekistanu. O, to z cywilizacji. Zobaczysz jakie tu są porządki.”
z- 78
- #
- #
- #
- #
- #
- #























I co?
Zmieniliśmy ustrój, zmieniliśmy siebie?
Te zapiski z lat 2009-2014 teraz są w 90% nic nie warte.
Wtedy kacapy rządziły Ukrainą i im zależało na takiej sytuacji. Teraz tych kacapów jest coraz mniej.
Obrali drogę od czasu Majdanu i nią kroczą dzielnie, wiadomo z potknięciami ale idą.
Pod kacapskim butem była, Nasz 89 to ich 2014
Mają 15
Fikoły gdzie tu masz fikoły dzieciaku?
kacapy dzieciaku kacapy im to blokowały, kapujesz ?
Tak niby dobrze znasz Ukrainę a o tym nie słyszałeś? Tak np 2012 rok:
https://tvn24.pl/swiat/premier-ukrainy-wybory-uczciwe-opozycja-i-obwe-innego-zdania-ra286026-3510026
Niezłe fikoły towarzyszu ;)