Śniła mi sie dzis babcia, która zmarła niecały miesiąc temu. W śnie chodziła i mogłam z nią normalnie rozmawiać (ostatnie kilka lat leżała i pod koniec kontakt byl z nia utrudniony). Pytała mnie kiedy wracam, mowila ze ona wraca dzis po południu ale w przyszły tygodniu też wpadnie. Mówiła że u niej wszystko dobrze i mam przestać płakać. Na koniec złapała mnie za rękę i powiedziała chodź. Ktoś mi wtedy powiedział "puść".
labelle




