@bardzospokojnyczlowiek: Mi to żony szkoda ona niczemu nie była winna a to pewnie ona się narobiła żeby dać jedzenie gościom. Janusz pewnie oglądał tv.
Koleżankom zdechł pies. Postanowiły pochować go w parku (pal licho, że nieprzepisowo). Pies był spory, zapakowały go w duży wór i do tramwaju. Kiedy wysiadały z tramwaju jakiś osobnik zaoferował pomoc z wyniesieniem wora z tramwaju. Koleżanki zgodziły się, a nasz bohater... pomknął ze zdechłym psem w worze. #truestory #coolstory
kolejna garść porad dotyczących wsparcia osób z depresją. warto przeczytać zanim zacznie się wypisywać swoje ''mądrości'' - w szczególności polecam zwrócić uwagę na punkt 2.
@zgaS: najpierw musi wyjść ze strefy komfortu, a to jest bardzo trudne. takie porady można stosować dużo później, kiedy takiej osobie się znacznie poprawi i zaczną funkcjonować coraz lepiej ;)
Też tak macie że niby wiecie że im dłużej siedzicie w nocy to tym bardziej rano będziecie zmęczeni, ale z drugiej strony żal się kłaść bo wiecie że jak się położycie to od razu zaśniecie i - PYK - chwila moment i jest ranek i odwlekacie ten przykry moment jak najdłużej się da? ;; Napisałem to na tyle składnie że w ogóle ktoś zrozumiał o co mi chodzi? ;;
a Miętus jak u Gombrowicza
@smierckonfidentom: spieprzona pasta, żaden kafar nie zaspiewał by tej piosenki