Mircy, dajcie parę plusów na pocieszenie, bo leżę w łóżku z grypą żołądkową czy innym cholerstwem, jest mi słabo, mam gorączkę i dałam 160 zł za wizytę domową, bo nie mam siły iść do lekarza. #zdrowie #choroba #l4 Najgorsze jest to, że w pracy dużo pracy i tęsknię za dzieciakami :( #przedszkole a elektrolity takie niedobre... Przesrane.
@estetka: Łomatko... Jak u nas pada hasło: grypa żołądkowa, to na mnie też pada: blady strach. Jestem jakoś wyjątkowo wrażliwa na to cholerstwo. Dzieciaki mogą mieć szkarlatyny, zapalenia płuc, bostonki i inne cuda - mnie nic nie rusza. Ale jak pojawia się rotawirus, to wiem, że weekend będzie z głowy. Na szczęście czytałam gdzieś (i u mnie się to sprawdziło), że są chyba 3 typy wirusów i przechorowanie ich daje
Mireczki, dziś byłam u Pana Dentysty. Wielki to wyczyn dla mnie, bo jeżeli chodzi o zabiegi medyczne, to mam zawsze przy nich jakieś jazdy, a moje niechodzenie do dentysty osiągnęło niedawno pełnoletniość. Pan Dentysta zajrzał w paszczę, ściągnął kamień z jedynek, poborował i zaplombował JEDEN ząb (przy czym dwa razy odleciałam mu na fotelu, biedaczek...) i powiedział, że widzimy się na przeglądzie za pół roku, bo
@Skorupczak: Dobrze rozumiesz. Może nie do końca zemdlałam, ale już prawie. Na szczęście umiem u siebie rozpoznać "aurę" (nie wiem, czy przy mdleniu można to tak nazwać) i odpowiednio zareagować, żeby nie stracić świadomości. Bardziej przestraszony był Pan Dentysta, ja to na luzie poleżałam chwilę i doszłam do siebie.
@malvinho: Nie wydam mojego Pana Dentysty, bo zaraz się tłum Mirabelek do niego ustawi i ceny podniosą. Mogę tylko powiedzieć, że z pochodzenia jest Rosjaninem.
Pan Ząbek jest dorosłym, sporym kolcobrzuchem i maskotką sklepy Aquael Zoo w CH Arkadia, Warszawa. Oto jego reakcja na wyjątkowy smakołyk, afrykańskiego ślimaka :)
@wykopnieta: Młotek i miarka nie są tu podane jako narzędzia malarskie, tylko jako różne przedmioty, pomiędzy którymi mają znaleźć się też narzędzia malarskie. Tak samo jak różne rodzaje pędzli.
@wykopnieta: Pewnie, że możesz, ale zawsze fajniej z prawdziwymi przedmiotami. Można wtedy po dokładnym obejrzeniu wszystkich rozpoznawać je z zawiązanymi oczami po dotyku. A ze zdjęciem już tego nie zrobisz. Można przedmiot do zdjęcia dopasować. Jakiś masażyk na plecach bym tu jeszcze zrobiła - "malowanie" różnych kształtów, albo jak dzieciaki mniej ogarnięte, to góra - dół, prawo - lewo, kółka, plamki itp. Moje się uwielbiają masować. W nazywanie kolorów bym
Sprzedam Wam zajebistą grę -WikiHitler. Zasady są proste. Wchodzicie na wikipedię, losujecie artykuł i staracie się dojść za pomocą linków w artykułach do hasła Adolf Hitler. Grę można urozmaicać dodając własne zasady. Wygrywa ten kto musiał kliknąć najmniej razy.
@keep_calm_and: Wygrałam z systemem - pracuję w przedszkolu, do piaskownicy wchodzę codziennie i jeszcze mi za to płacą ( ͡°͜ʖ͡°) A na zimę kupiłam sobi... przedszkolakom dmuchaną piaskownicę do sali z piaskiem kinetycznym - to jest dopiero czad.
Przed Wielkanocą młode robiły na plastyce kury, śmieszne takie, z dyndającymi nogami ze sznurka. Biegały potem po sali z tymi kurami gdacząc wesoło. Najgłośniej gdakał B.: - Ko! Ko! Ko! W pewnej chwili znieruchomiał, zamyślił się i rzucił w przestrzeń myśl dnia: - Kury to chyba lubią kokosy...
Tag zabawy: #mistermirko Runda 5, pojedynek numer 2: Chris Pratt vs Josh Duhamel 1. Drabinka: http://challonge.com/mistermirko2 2. Jeśli uważasz, że masz lepsze zdjęcie dla danego kandydata, podeślij mi je na PW. 3. Można oddawać głosy na pojedynki w rundzie 5 przez cały okres trwania rundy 5.
@Vincenzo: Sukcesem nie jest wiedzieć wszystko o wszystkim, a przyznawać się do swojej niewiedzy, wiedzieć, gdzie szukać i zdobywać nowe informacje w tym momencie, kiedy są nam one potrzebne.
@vasil: Nasza dyrektorka stwierdziła, że dzieciom łatwiej się zaadaptować, kiedy mają ciocię, a nie panią. Ja dzieciaków nie zmuszam do niczego, zawsze jak przychodzą nowe, to mówię im, że mogą mówić do mnie ciociu, albo proszę pani, jak im wygodniej. Na początku część zostaje przy "pani", ale po pewnym czasie wszystkie przechodzą na "ciociu". Dodatkowo często z rozpędu jestem też mamą, babcią, a raz nawet dziadkiem...
@n__s: My mamy takiego węża z uchwytami, tylko to same dzieci muszą się go trzymać (ale jakby użyć trytytek...) Ja go nie lubię, używam go zawsze tylko kilka razy na samym początku, żeby młodym pokazać co to znaczy "para za parą", bo bez niego, to zanim ostatnich ustawię, to pierwsi już się rozlezą po kątach. Potem już wolę chodzić bez niego, tylko przez pewien czas kark mnie boli od ciągłego
@sendra: Ja ukradłam plastikowe Smerfy. Mama mnie nakryła, musiałam oddać i przeprosić. Największe upokorzenie w moim dzieciństwie. Teraz pracuję w tym przedszkolu :)
@hasser: Ja z moimi przedszkolakami często tańczę do muzyki klasycznej. Ostatnio wariowaliśmy przy Czajkowskim - tak, da się przy nim wariować, dzieci zachwycone.
Sama miałam ten problem - rak. Na razie jest dobrze ale wiem co przechodzą chore osoby. Pomóżcie, wesprzyjcie przez MEGAwykop. Może dzięki temu inni zdecydują się w innych miastach też pomóc! To nic nie kosztuje.
Ja już raz oddałam, rok temu. Teraz zapuszczam i jak będę ścinać, to oddam kolejny raz. U najzwyklejszej fryzjerki powiedziałam, że chcę oddać. Pani wiedziała co i jak. Włosy muszą być umyte tylko szamponem, bez nakładania odżywki. Długość obciętych włosów to co najmniej 25 cm. Ja mam cienkie włosy, więc wyszedł z nich jeden warkocz, jak ktoś ma gęstsze, albo grubsze, to dzieli się je na kilka pasm. Włosy trzeba dobrze rozczesać,
@kawazrana: Ja właśnie tej samej fundacji oddawałam. Miałam obciąć już wcześniej, ale jak dowiedziałam się o akcji, to wstrzymałam się do czasu, aż będę miała dobrą długość.
Mireczki, moja babcia (lat 77) to miszcz. Wczoraj moja mama opowiedziała mi historię. Jej chrzestny, a jednocześnie szwagier mojej babci, miał imieniny. Babcia przyszła do mamy (mieszkają razem) i stwierdziła: B - Dzwonimy do Edzia z życzeniami. M - No dobra, ale czego mu życzyć?