@Michael_Jackson_: u mnie na wsi też się jadło o 12 obiad. Wszyscy wstawali bardzo wcześnie, żeby dać kurom, świniom, krowom, ew wyprowadzić na łąkę, wodę wymienić, samemu zjeść. Gdy lato, to o 4 dziadek już był na polu - a to doglądnąć, a to ciężko pracować. Do 11 miał wszystko ogarnięte, ale to było już jakieś 6 czy 7 godzin pracy. Potem trochę odpoczynku i właśnie taki "wczesny" obiad, jakaś
Dobry wieczór Mirabelki i Mirki, piszę do Was w sprawie kolejnego przykładu jak to w Polsce możemy być traktowani jako klienci drugiej kategorii na tle reszty Europy.
Wybieram się na jeden z koncertów na Stadionie Narodowym #metallica . Niedługo przed koncertem dostałem mail z kilkoma informacjami i takim zapisem:
Na terenie imprezy obowiązuje zakaz wnoszenia plecaków, torebek i wszelkiego rodzaju bagażu niezależnie od ich rozmiaru.
@Moonman: dzięki, niech to nie zginie. Przegadalem z gościem dziesiątki godzin, planowaliśmy cuda, chciałbym usłyszeć co u niego. Nie przeszkadzało mu to, że miał 33 lata, a gadał z gościem który miał 18 lat
Ten wpis miał być prośbą o modlitwę o zdrowie, ale nie zdążyłem. Odeszła o 3 w nocy
Choroba nowotworowa. Pod koniec lutego trafiła do szpitala. Rak przez długi czas nie dawał żadnych objawów. Zaczęło się od zwykłego bólu brzucha. Później stan pogarszał się z dnia na dzień. Najpierw oddział chorób wewnętrznych, pod koniec opieki paliatywnej. Zrezygnowałem z pracy i wróciłem do kraju żeby z nią być, ostatnie dni spędzałem
@Atreyu trzymaj się Mirku, wszystko będzie dobrze. Mama jest na pewno wdzięczna ze w tych ostatnich chwilach byłeś przy niej... leze tutaj nieopodal, na neurologii dlatego rzuciło mi się to zdjęcie. Dla osób na oddziale, które w jakiś sposób zaczynają tu mieszkać- każdy malutki czyn jest szczegolny
źródło: 20241006_125043
Pobierz