Całkiem niezłe mieszkanie przy stosunkowo normalnej cenie jak na dzisiejsze czasy. Po sobotnim telefonie, umówiłem się na oglądanie mieszkania w poniedziałek (dzisiaj) na godzinę 18:00. Kilka godzin przed umówioną godziną dostaję telefon z informacja od pana pośrednika, że w sumie te mieszkanie jest już zarezerwowane i nie można go kupić, ALE ma DOKŁADNIE takie samo mieszkanie (metraż, ulica, cena) obok i możemy je zobaczyć.
Ale oni mnie w-------a XD, naprawdę myślą ze ktoś kto chce kupić ladne wyremontowane mieszkanie, nagle zdecyduje się na prawie ruinę do remontu w tej samej cenie?
@KarmelowyJeremiasz: gdyby to nie działało to by tak nie robili. Gadka szmatka, techniki sprzedaży, manipulacyjne naciski, zbicie wątpliwości klienta, domknięcie sprzedaży i jakieś tam inne gówna, których już nie pamiętam z tej patologicznej branży (nie z nieruchomości, ale ogólnie sprzedaży).
@NPC_358034: Dokładnie... @KarmelowyJeremiasz Ruiny to Ty chyba na oczy nie widziałeś xD Ok, mieszkanie nr 1 wygląda na to, że jest urządzone w trochę lepszym guście, nowocześniej, ale ma tylko 3 zdjęcia (mało), a wykończenie wcale nie wygląda na luksusowe, tylko to raczej na flipperowski standard Ikea (czyli mieszkanie urządzone po taniości, ale przynajmniej w dobrym guście i zgodnie z aktualnymi trendami, więc jeśli komuś nie przeszkadzają najtańsze panele,
Dzięki wam tyle osiagniłem. Dzięki wam mam mecelaka. Dzieki wam mam kadika. Dzieki wam mam hds-a. Dzieki wam mam wszystko. I dlatego mam was w dupie. Jak bede potrzebowal kasy z wyświetleń i zbiorek to wrzucę kilka filmow . Cieszcie sie!
@Pershing666: Jesli w najblizszym czasie nie wleci jakis film z zyczeniami dla stalego elektoratu to moim zdaniem bedzie to mega slabe zachowanie. Na pare min zyczen to chyba czas by sie znalazl ;) A co do HDS'a to mam pewna stoja teorie, ktora kiedys tu opisalem. A moze spontaniczna zbiorka od elektoratu na HDS'a nie byla taka spontaniczna? Moze ktos sprytnie podpuscil elektorat a dalej juz poszlo lawinowo? ;)
@astri: no właśnie, mówił przecież że nie może sobie pozwolić na zakup samochodu w tym momencie, po czym ludzie zaczynają mu wpłacać kasę, a on za niedługi czas kupuje ziemie xd faktycznie nie miał pieniędzy.
Jak nie którzy z was wiedzą (ci którym wysyłałem pw) miałem nie robić filmu o łukaszku(mimo wcześniejszych postów mówiących , że coś takiego robie , ale 2 dni wolnego i jakoś tak wyszło że film jest . zachęcam do oglądania póki YT nie usunie na wniosek ŁB pozdro
@PlatinumSilver: Film w miarę spoko - wiadomo, każdy by inaczej widział to co w nim powinno być, ale i tak duże brawa za chęci i poświęcony czas. Trzeba teraz podesłać jakoś ten film do Myśliborzyc, podejrzewam że nieźle się Łukasz będzie musiał wyżyć na Kawie ( ͡°͜ʖ͡°)
Jako że interesuję się osobiście historią Ameryki a zwłaszcza historią jej demokracji i praw obywatelskich, postanowiłem napisać rzeczowy i poparty cytatami z amerykańskiej Konstytucji wpis, w którym wyjaśnię dlaczego nawet jeśli Joe Biden zdobędzie 270 głosów elektorskich, to wciąż dużą szansę na uczciwą (to znaczy zgodną z amerykańską Konstytucją, a czy sprawiedliwą to kwestia sporna) wygraną ma wciąż Donald Trump.
Najpierw najważniejsze fakty, z których każdy przeglądający tagi #usa i #wybory pewnie zdaje sobie sprawę:
- Amerykanie wybierają prezydenta w systemie pośrednim, co znaczy, że głosują najpierw na elektorów w swoim stanie, a następnie ci elektorzy wybierają Prezydenta Stanów Zjednoczonych
Mój znajomy Amerykanin został aresztowany. Gdy mył zęby około 6:30 rano ktoś zapukał do drzwi. Poszedł otworzyć i tego się nie spodziewał. Gdy tylko uchylił drzwi, został wepchnięty do środka przez 2 kolesi w czarnych kurtkach. Zaczął się z nimi szarpać, po chwili weszło 4 policjantów w mundurach. Założyli mu kajdanki i posadzili na podłodze. Policjanci w mundurach zaczęli przeszukiwać dom, a tych dwóch w czarnych kurtkach powiedzieli, że jest zatrzymany pod zarzutem nielegalnego importu towarów. Pozwolili mu się ubrać, pokazali mu nakaz zatrzymania oraz przeszukania, oczywiście wszystko po japońsku. Zabrali go na pobliski posterunek policji. Tam w tymczasowym areszcie czekał na przedstawiciela inspekcji celnej. Po 4 godzinach, doszło do przesłuchania. Najpierw policjanci kazali mu się przyznać, że nielegalnie przemyca towary i podpisać oświadczenie. Znajomy w szoku dalej nie rozumie o co chodzi, jakie towary? Jaki przemyt? O czym jest mowa? Nie przyznaje się do niczego ani nic nie podpisuje. Prosi o tłumacza, mimo że dość dobrze mówi po japońsku. Około godziny 16:00 pojawiła się tłumaczka oraz przedstawiciel inspekcji celnej. Celnik pokazuje mu dokument, w którym jest napisane, że pod jego adres była wysłana paczka z USA. W niej znajdowały się towary przekraczające limity w obowiązującym prawie. Znajomy cały czas się zastanawia o co chodzi, nic przecież nie zamawiał takiego specjalnego. Celnik pokazuje zdjęcia po rozpakowaniu paczki. Na zdjęciach pudełko zawierające 100 prezerwatyw. Okazuje się, że japońskie prawo zezwala jedynie na import 60 prezerwatyw rocznie przez osoby prywatne. Znajomy sobie przypomniał, że zamówił na amerykańskim amazonie dużą paczkę prezerwatyw bo było taniej niż w Japonii oraz rozmiar odpowiedni, bo japońskie są zdecydowanie mniejsze. Najpierw zaczął się śmiać, ale nikomu nie było do śmiechu. Podpisał przyznanie się do winy oraz zgodę na komisyjne spalenie 40 sztuk, a pozostałe 60 mają mu dosłać. Najgorsze jest to, że został wpisany do rejestru przestępców bo się przyznał, ale o tym jeszcze wtedy nie wiedział. Wypuścili go z aresztu około 20 godziny. Spędził tam cały dzień, nikt z pracy ani znajomych nie wiedział co się z nim dzieje.
Sznur tirów na 2,5 km, dumnie kroczących prawym pasem z prędkością 88-91 km/h. Lewy pas jak zawsze stabilnie 110-220 km/h, jak to na A4... i nagle pojawia się on! Prawdziwy "Smak Beztroski!" dzielnie wyprzedzając 5 kolejnych tirów przez najbliższe kilka kilometrów, abyśmy mieli świeże bułki, wędliny itd.
@FHA96 @Domciu Az z ciekawości sprawdziłem ile uzbiera chłopak który niedawno tu był, rakiem kości. No c--j za ładny to on nie jest więc ręką do u----------a
Taki obraz społeczeństwa spermiarzy i kultu kobiety.
Mirki, OP delivered. Moja historia w temacie #borelioza
Zgodnie z tym co obiecałem w komentarzu pod tym znaleziskiem, opisuję historię mojego zachorowania na boreliozę. Od ukąszenia przez kleszcza, poprzez leczenie, aż po wyjście z choroby. Temat myślę że jak najbardziej na czasie bo tych pełzających małych k-----w (kleszczy w sensie ( ͡°͜ʖ͡°) ) jak na złość nie ubywa w przyrodzie, a być może wręcz przeciwnie.
Ogólnie to nie jest to historia tylko o chorowaniu, ale też o tym jak p------a jest miejscami służba zdrowia, jak p------e bywa środowisko lekarskie, jak bardzo altmed miejscami przypomina sektę i jak łatwo jest czasami dać się zmanipulować osobom które żerują
@Heart: Mam wrażenie jakbym sam to pisał: mrowienia, dretwienia, objawy SM, rzuty z bólami stawów, problem z przyswajaniem szczegółów, napady duszności...
Zmarnowałem dwa lata na szukaniu przyczyny zanim wpadłem na pomysł, że to może borelioza. (ELISA i WB pozytywne) Doskycyklina już czeka :) (I oddział zakaźny w gotowości bo o szarlatanach z ILADS nie chce słyszeć)
Całkiem niezłe mieszkanie przy stosunkowo normalnej cenie jak na dzisiejsze czasy.
Po sobotnim telefonie, umówiłem się na oglądanie mieszkania w poniedziałek (dzisiaj) na godzinę 18:00.
Kilka godzin przed umówioną godziną dostaję telefon z informacja od pana pośrednika, że w sumie te mieszkanie jest już zarezerwowane i nie można go kupić, ALE ma DOKŁADNIE takie samo mieszkanie (metraż, ulica, cena) obok i możemy je zobaczyć.
Następnie
źródło: comment_1624896418ywoQlpIUv3yDsjArHtnm9G.jpg
Pobierz@KarmelowyJeremiasz: gdyby to nie działało to by tak nie robili. Gadka szmatka, techniki sprzedaży, manipulacyjne naciski, zbicie wątpliwości klienta, domknięcie sprzedaży i jakieś tam inne gówna, których już nie pamiętam z tej patologicznej branży (nie z nieruchomości, ale ogólnie sprzedaży).
@KarmelowyJeremiasz Ruiny to Ty chyba na oczy nie widziałeś xD
Ok, mieszkanie nr 1 wygląda na to, że jest urządzone w trochę lepszym guście, nowocześniej, ale ma tylko 3 zdjęcia (mało), a wykończenie wcale nie wygląda na luksusowe, tylko to raczej na flipperowski standard Ikea (czyli mieszkanie urządzone po taniości, ale przynajmniej w dobrym guście i zgodnie z aktualnymi trendami, więc jeśli komuś nie przeszkadzają najtańsze panele,