Czasami można mieć wątpliwości, czy w Biedronce chodzi o handel, czy po prostu zebrała się tam grupa miłośników wszelakiego przenoszenia i przestawiania, którym klienci niepotrzebnie przeszkadzają w realizacji hobby? Od pierwszej do ostatniej minuty nasrane palet w każdym rogu. Przynajmniej pięć bab non stop biega między półkami, jeździ paleciakami, coś przenosi, ustawia (na kasie dla odmiany siedzi tylko jedna, który co minutę musi podejść też do samoobsługowych, żeby coś odblokować), a mimo

Clermont












































