@Walenciakowa: Mam nadzieję że straty nie spowodują, że ten piękny złom pójdzie na żyletki. Życzę mu jeszcze wielu lat remontów i dziesiątek wpompowanych milionów zanim pójdzie na dno.
Uporczywe trzymanie się lewego pasa to jedna z polskich „specjalności”. Niektórzy kierowcy robią to, bo nie znają przepisów, ani nie rozumieją zasad kultury na drodze, zaś inni wręcz przeciwnie - mają się za znawców przepisów, przez co lubią pouczać innych.
Za niestawienie się na przymusowe badania lekarskie w związku z przymusową kwalifikacją wojskową grozi kara grzywny lub ograniczenia wolności, a także przymusowe doprowadzenie przez policję.
W Polsce młody mężczyzna nie ma nawet prawa do odmowy przeprowadzenia na nim badania lekarskiego. Dobrze, że organów pod przymusem jeszcze nie pobierają.
Dziennikarz śledczy, zajmujący się internetowymi przekrętami (przewidział oszustwo FTX na rok przed bankructwem) tropi kolejny, milionowy scam. Warto oglądać na bieżąco, jako dobre źródło informacji na temat aktualnych oszustw i przestroga na przyszłość ;)
@JaFranek: lepiej, oni nawet nie podpisali tylko dali jakiemuś typowi kasę. Właściwie, to uwzględniając anonimowość transakcji wrzucili kasę do pojemnika stojącego gdzies pod lasem, bo tak im powiedział gościu z podcastu, były scamer, ale "już się zmienił, teraz jest inną osobą".
Osoby dające się przekręcić na wnuczka czy na żołnierza z USA to przy tym tytani intelektu.
@AnonimoweMirkoWyznania: xDGdyby to nie był bait, to szwagier może odkupić od was dług tego stolarza i wypłacić mu hajs za robotę zmniejszony o ten dług.
gdyby pocisk wyleciał przez okno to by miał czas się uzbroić
@CipakKrulRzycia: chyba większość osób naprawdę nie jest świadoma, jak blisko było ogromnej tragedii. Mogło zginąć sporo osób, do tego jakby trafił w blok mieszkalny to skasowałby jedno lub więcej mieszkań i ludzie wylecieli by na ulicę/do hotelu tydzień przed świętami.
Ten pajac miał naprawdę dużo szczęścia, że odpalił to prosto w podłogę.
Setki turystów utknęło na terenie wokół Machu Picchu w Peru - mieście Inków, położonym 2100-2500 metrów n.p.m. Nie mogą się wydostać, ponieważ zawieszono kursowanie jadącego tam pociągu – jedynej możliwości dostania się do i z miasta, uznawanego za jeden z cudów świata.
@vanvolf: > 3 godziny spaceru żeby dotrzeć do miasta
no w tym mieście właśnie utknęli, Machu Picchu nie ma burmistrza ani mieszkańców. Z tego miasta jest 10km do drogi, tam normalnie są mikrobusy, chyba że ta droga została odcięta przez protestujących.
W nawiązaniu do mojego poprzedniego, niespodziewanie popularnego wpisu dotyczącego trekkingu w Nepalu (LINK), pojawiły się prośby, żebym napisał coś tym co ze sobą zabrałem na trasę trekkingu, co niniejszym czynię.
Dla przypomnienia: cały trekking trwał 20 dni, zaczynał się na wysokości ok 2200 m n.p.m., najwyżej wchodziłem na ok 5600m. Zakładałem zakres temperatur od -15 do +25 stopni. Noclegi i żarcie były w teahousach, więc odpadało noszenie ze sobą sprzętu biwakowego
@Rain_Dog: nawet ten początkowy lód? Ja kupiłem raczki za 500 rupii tuż przed przełęczą i sprzedałem za tyle dzień później. Nie wiem, czy były konieczne, ale wygodnie się w nich szło.
@Nieszkodnik: mają np. taśmę która wystarczy do zaklejenia Z, żeby nie dostać od swoich, ewentualnie wywieszają też na budzie pojazdu ukraińską flagą żeby widać było, że przejęty.
@Kempes: @Czainatown: Ironią jest, że to był jedyny typ, który zareagował jak trzeba, rozesłał info do wojewodów itp, tylko wszyscy go zlali. Nie miał uprawnień do niczego innego, ale kogoś trzeba było pokazowo zwolnić.
@ATAT-2: Angkor Wat, jadąc tam widziałem to w zasadzie tylko na zdjęciach National Geographic i miałem bardzo wybujałe oczekiwania. Nadal było fajne, ale rzeczywistość nie miała szans ze starannie zrobionymi zdjęciami najlepszych fotografów.
@MilionoweMultikonto: jak dla mnie mogą być nawet skoki na trapezie na tych ćwiczeniach, chciałbym się dowiedzieć czym właściwie jest to kręcenie wora, bo każdy heheszkuje a nikt pewnie nie wie.