Nic z życia nie mam, wszyscy mają mnie w dupie, więc też za dużo od siebie nie daje. Mógłbym dzisiaj od rana w kołchozie przerzucić setki palet, , po pracy iść na kurs, a później jeszcze dorobić sobie na drugim etacie. Ale po co, skoro nic z tego życia nie będę mieć i dalej byłbym samotny i niezadowolony z życia. Od tego wolę se już wegetować na wolnym i przysłowiowo nic nie
@anonanonimowy321 ja 9 lat dźwigania w kolchozie i zniszczony kręgosłup, w porównaniu z tym to ochrona na jakimś przemysłowym obiekcie to jak na wakacjach
#przegryw większość uważa że zrzucanie słabych genetycznie dzieci z klifu przez Spartan było barbarzyńskie, ale ja myślę że to było właśnie bardzo etyczne zachowanie z ich strony, pozbywali się w porę słabych jednostek by te nie musiały cierpieć przez całe życie. Szkoda że obecnie już nie ma tego zwyczaju, zdecydowanie bym wolał zostać zrzuconym z klifu jako nieświadome dziecko niż się męczyć tera
#polska #demografia #polityka #antynatalizm #przegryw Mówi się, że lepiej się z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Dlatego nie rozpaczajcie nam słabą dzietnością, bo im młodsze pokolenie, tym więcej dzbanów julkowo-oskarkowych. Wkrótce julek i oskarków zabraknie, bo nie będzie komu ich robić. Julka po 30 staje się sfrustrowaną feministką, która jedynie daje d00py zapijaczona po barach, albo żyje ze swoim psim dzieckiem,
przeklinam siebie, dlaczego robienie tych gownianych komiksow to jedyne miejsce gdzie moge sie wykazac idiotycznymi umiejetnosciami #konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem #ontey
Tak sobie myślę i doszedłem do wniosku po tylu latach, że ja nie słyszę nic dobrego o posiadaniu dzieci. Czy to w mediach, szkole, rodzinie. Zawsze tylko słyszę, że musimy robić dzieciaki , a potem jak bardzo będziemy mieć p--------e gdy już będą. antynataliści się kłócą z natalistami i jedni drugim wypominają egoizm.
Przez tyle lat, słyszę tylko że to obowiązek, że to katorga, że wygodne życie się skończy i teraz sobie myślę jak ktokolwiek zdrowy słysząc ciągle takie gadanie i zdając sobie sprawę z realiów w jakich żyjemy może chcieć mieć te dzieci? Skoro moje życie jest spoko, wygodne i niczego mi nie brakuje to na co mi ten obowiązek?
Nie obchodzi mnie los kraju, który miał na mnie w------e.
@Garztam: ja swemu potencjalnemu potomstwu mógłbym zostawić podarte gacie i kredyt hipoteczny w spadku. żadnych wartości, żadnych umiejętności, nic. także podziękuję
@Garztam: Ja mam coś dobrego o rodzicielstwie. Albo przyjajmniej tak mi się wydaje ( ͡°͜ʖ͡°) Masz szansę kształtować zupełnie od zera życie człowieka, pokazać mu cały Twój świat i przygotować na jeszcze więcej. Odpowiedzialnosc i wysilek sprawiaja, ze stajesz się zupełnie innym człowiekiem i sam inaczej zaczynasz patrzeć na świat. Dzieci dają też cel w życiu. Niekoniecznie jedyny ale na pewno jeden z najważniejszych.
I znowu do tej roboty... Teraz nie tylko chodzi o to, że nienawidzę mojej pracy, ale to, że człowiek tylko traci swoje cenne życie na robienie rzeczy, na które w ogóle nie ma ochoty, zamiast zajmować się tym, co właśnie sprawia mu przyjemność, gdzie jednocześnie rozwija swoją osobę... Przykre to jest, jak jest stworzony system, w którym funkcjonujemy...
@Akinori456 system jest wlasnie tak zajebisty ze zamiast od dziecka 16 godzin dziennie z---------c w polu masz pewnie jakas lekka biurowa prace ktora jestes w stanie opedzlowac w 3-4 godziny a reszte masz dla siebie, zeby sie rozwijac
@kalafi0r: dokładnie. Nie rozumiem tego typu myślenia, wszystkie lata aż do XXw 99% ludzi cały rok z----------o na polu i przy inwentarzu bez dnia wolnego a dzisiaj 8 godzin w kołchozie z urlopami i emeryturą, ktoś twierdzi, że to z-----y system. To jaki to powinien być system? Nikt nic nie robi, wszyscy leżą na tarasie z piwkiem a chleb spada z nieba. I oczywiście zdaję sobie sprawę, że są z-----e
Szczerze nie chce mi sie juz. pracowac.. nie widze w tym sensu.. robic za parobka u jakiegos janusza po to by za pare lat zdechnac z glodowej emerytury albo stracic cale zdrowie na te gownoprace ktore mnie czekaja.. nie wiem ilu pracodawcow juz przerobilem chyba z 15.. kazdy to dziad i wyzyskiwac ktory chce moim kosztem dorobic sie dajac mi jak najmniej oczekujac jak najwiecej, tak jest skonstruowany swiat, to jest k------o
Kolejny tydzień w kołchozie zaliczony. Jestem z siebie dumny że jako człowiek z tak s---------ą psychiką który najchętniej siedziałby cały czas na #neet mając cały świat w poważaniu jestem mimo wszystko w stanie funkcjonować jak w miarę normalny człowiek i jeszcze zarobić przy okazji pinądze.
We wczorajszym małym zamieszaniu jakie wywołał qew12 zadziwiło mnie to, że tyle ludzi wciąż wykazuje taki brak wyobraźni w kontekście ludzkiej psychiki i aż tak przecenia wkład własny we własne życie i we własną osobowość.
Przykładowo ktoś wywodzący się z patologicznej rodziny może wyrosnąć na patusa powielającego te wyuczone w domu zachowania, a ktoś inny wychowywany w podobnych warunkach może wyrosnąć na mocno zalęknioną osobę, o głębokim poczuciu własnej bezwartościowości, a to wszystko zasługa odmiennych struktur neuronowych w mózgu, a co za tym idzie odmiennych cech temperamentnych, które są wrodzone i determinują możliwe kierunki rozbudowy osobowości.
Jak najbardziej trzeba pracować nad sobą, ale to że ktoś wyszedł z zaburzeń i kiepskiej sytuacji życiowej dzięki sumienności też ma swoje biologiczne podstawy. Sumienność to cecha mocno uwarunkowana genetycznie - jest skorelowana z m.in. grubością kory mózgowej w zakręcie przyhipokampowym czy z budową kory oczodołowo-czołowej. Więc to, że ktoś potrafi wykazać się determinacją w dążeniu do celu jest efektem komponentów genetycznych i nawyków behawioralnych nabytych w dzieciństwie i rzecz jasna poczuciu sensu i wiary w pozytywną finalizację określonego procesu, a czasem ktoś nie ma ku temu podstaw z obiektywnych czynników. Już pominę kwestię braku odpowiednich struktur i warunków w życiu by przełamywać psychiczne ograniczenia i niestety nie zawsze da się je wytworzyć.
@eisil: nie ma żadnej wolnej woli, ludzie se to wymyślili bo bardzo chcą wierzyć że są jakimiś świadomymi, magicznymi istotami, mającymi kontrolę nad wszystkim, nieśmiertelne dusze, władcy wszechświata xD w rzeczywistości jesteśmy tylko powstałymi w procesie ewolucji zwierzętami zależnymi od genów, instynktów i hormonów. małe, żałosne mięsne kukiełki sterowane przez pomarszczoną galaretę w czaszce
do małpy normickej z przerośniętym ego to nie dotrze, oni muszą wierzyć że ich sukcesy (cokolwiek
#przegryw #neet Ludzie narzekają na samotność a ja to pyer.dole i zaczynam kolejny dzień maratonu filmowego, na pierwszy ogień idzie zaczęte wczoraj litewskie Pokolenie zła z 2022. Poza tym leżenie i scrollowanie tagu przy akompaniamencie amerykańskiego rapu.
źródło: Fuwe13OX0AAaMQ2
Pobierz