Ojciec nieświadomie zrujnował mi psychikę. ( ͡°ʖ̯͡°)
Całe dzieciństwo aż do wyjazdu na studia wysłuchiwałem od niego, że jestem beznadziejny. Zamiast zachęcać mnie do odkrywania swoich pasji, rozwijania się i wsparcia emocjonalnego byłem tresowany jak pies. Ciągłe poczucie, że nie jestem wystarczający jako syn. Poczucie zagrożenia. Jeśli wyjdę poza twardo ustalone zasady
@Utero: Zdaję sobie sprawę, że to trudno zrozumieć. To irracjonalne, ale kiedy czujesz że na coś nie zasługujesz sam zaczynasz sobie kopać dołki. To taki dysonans pomiędzy tym co rozumiem a tym co mówi mi świat. Googluj syndrom oszusta.
@Utero: Trochę nie wiem jak odpisać. W trakcie studiów mój ojciec przeszedl ciężko rozwód, czułem że mamy lepszy kontakt bo go wspierałem rozmowami przez telefon. Młodsze rodzeństwo też mnie potrzebowało. Myślałem, że wrócę i będzie tak jak w „normalnej” rodzinie, nauczymy się mówić o emocjach. Nauczymy się mówić „kocham Cię”, w naszej rodzinie zawsze bylo chłodno i szorstko.
@Faremik7: Dziękuję! @asenjo: Nie wiem czy ktokolwiek jest zły. Czasem sobie racjonalizuję że to po prostu ciąg przyczynowo-skutkowy. Ale to już wchodzenie w filozofię. Doceniam wsparcie! @matiJ: Rozumiem że to żart, ale naprawdę nie obwiniam ojca. To znaczy to, jaki jest wynika z wychowania które dostał od swoich rodziców itd. Swoim katom z gimnazjum też już w duchu wybaczyłem, myślę że musieli mieć trudne dzieciństwo skoro
@tarushiba: Próbowałem rozmawiać, przeważnie kwituje to „nikt nie jest idealny”, „mi też było ciężko”, „przesadzasz, nie pamiętam, nie okłamuj mnie że to zrobiłem”. Nigdy go nie zwyzywałem. Raz w życiu podniosłem na niego głos.
@Poliorketes: Rozumiem. Podałem tylko powód prześladowania, nie czułem potrzeby udowadniania. Skoro jednak pytasz: Podtapianie na basenie, bicie przed i po w przebieralni. W domu nigdy nie ściągałem przy innych koszulki, żeby nie zobaczyli siniaków. Wbijanie igły od cyrkla w moje plecy albo bark, jak tylko nauczyciel wyszedł z sali. Mieli też taką głupią grę, że podchodzą do mnie i pytają „solo czy basta?” Jak powiedzialem że solo, to musiałem się
Nie wiem, czy to „Portal ogłupiający Polki”. Dają różne artykuły. Zaraz przeczytam ten, który wrzuciłeś i zobaczę czy piszą tam albo sugerują że zdrada to coś pożądanego.
Przypomnial mi się ten teleturniej gdzie w nocy Michał Wiśniewski z---------l jakiemuś Januszowi muszlę klozetową z mieszkania. #teleturnieje #michalwisniewski
Nie znam się na giełdzie, nigdy nie gralem i nie planuję. Mimo to kojarzę wywiady z Zaorskim. Z czystej ciekawości jaka jest opinia o nim wśród wykopkowych traderów?@maniek74: @Apiczknes:
@nowyjesttu: Pachnący. Wolny od planowania kiedy sobie znowu zapale. Idziemy ze znajomymi do kina więc przed seansem wypalę dwie na zapas, potem jeszcze wyjdę w trakcie bo przecież nie wytrzymam do końca filmu.. no i po trzeba zapalić, należy mi się że tam wysiedziałem...
@britney123: W pokazywaniu dwoch zdjec chodzi o to, ze jedno jest en face, drugie bardziej z profilu. Nie ma sensu wrzucac dwoch jezeli masz ta sama perspektywe. Po pierwszych dwoch zdjeciach bardzo OK, 8-9/10. Tylko uwazaj na inceli wykopkow bo to nie jest reprezentatywna probka
Wykopki, was to już zupełnie p----------o. Spotkalibyście taką to balibyście się zagadać. @Boss86: @kfiatek_na_parapecie: @Loloman: Pokażcie swoje ciała, zobaczymy czy macie wszystko proporcjonalne i Idealne BMI.
Ojciec nieświadomie zrujnował mi psychikę. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Całe dzieciństwo aż do wyjazdu na studia wysłuchiwałem od niego, że jestem beznadziejny. Zamiast zachęcać mnie do odkrywania swoich pasji, rozwijania się i wsparcia emocjonalnego byłem tresowany jak pies. Ciągłe poczucie, że nie jestem wystarczający jako syn. Poczucie zagrożenia. Jeśli wyjdę poza twardo ustalone zasady
@asenjo: Nie wiem czy ktokolwiek jest zły. Czasem sobie racjonalizuję że to po prostu ciąg przyczynowo-skutkowy. Ale to już wchodzenie w filozofię. Doceniam wsparcie!
@matiJ: Rozumiem że to żart, ale naprawdę nie obwiniam ojca. To znaczy to, jaki jest wynika z wychowania które dostał od swoich rodziców itd. Swoim katom z gimnazjum też już w duchu wybaczyłem, myślę że musieli mieć trudne dzieciństwo skoro
Rodzina jest jaka jest, ma już wystarczająco dużo problemów i konfliktów. Dorzucanie kolejnej cegiełki, wyzywanie ojca czy matki nie pomoże.