@haussbrandt: Ja już jakiś czas temu, ale pojechałam do Gorzowa. W Szczecinie termin wizyty na złożenie wniosku była dopiero na za miesiąc xD W Gorzowie po 2 dniach, a paszport był gotowy po 2 tygodniach.
@ZeliwnyCzajnik: w Płoni jest fajny Pan, on zawsze ma przepełnione bo trzyma miejsce jakby ktoś chciał jeden kartonik przywieźć. A później wchodzi Ci na busa i grzebie w rzeczach, nieważne czy to śmieci do ekoportu czy nie, bo on "musi zobaczyć co tam przywiozłeś"
@Onuca: z jednej strony tak, a z drugiej w praktyce to wygląda inaczej. POZ na przykład ma obowiązek przyjąć Cię tego samego dnia. Przychodzisz do rejestracji, Pani mówi że są zapisani pacjenci na godziny, ale z legitką możesz wejść w lukę między pacjentami. Idziesz do kolejki, pytasz kto ostatni, a oni mówią że są zapisani na godzinę. Po czym przychodzą następni i następni, każdy zapisany co 15 min i mają
Przeprowadziłam się do domku w którym nie ma żadnego #internet poza mobilnym. Są w planie przyłącza światłowodowe, ale są już oznaczone jako "w realizacji", a na mapie oznaczeni są praktycznie wszyscy sąsiedzi, tylko nie my ( ͡°ʖ̯͡°) Pewnie po prostu nie było w czas zgłoszone zapotrzebowanie, chociaż po przeprowadzce zgłaszaliśmy gdzie się dało. Da się jeszcze coś ugrać czy będziemy mieli światłowód metr od
@Mirkosoft: @odomdaphne5113 od orange nic madrego sie nie dowiesz, "przyjęli zgłoszenie o zapotrzebowaniu" i tak przynajmniej od pół roku. Serio, próbowałam
@K_O_R_N_I_K: dzięki, takich informacji właśnie potrzebowałam, może są szanse w takim razie
Co do reszty: internetu jeszcze nie ma, mamy projekt "w realizacji", wszyscy dookoła na ten moment mają mobilny. Jeżeli zrobią a nie będzie innej opcji to rzeczywiście spróbuję się podpiąć do sąsiada
@angela09: bo to bzdura, chyba że ktoś skrajnie wysusza skórę głowy. Dużo informacji można znaleźć na grupie włosing
To jak włosy wyglądają po dniu czy kilku dniach w dużej mierze zależy od ich porowatości. Jak ktoś ma wysokoporowate włosy, mocno kręcone a ich umycie i wysuszenie trwa 2 godziny to raczej normalne, ze nie robi tego codziennie, a takie włosy po tygodniu będą wyglądały ok.
Ciekawi mnie jak ciężko wchodzi się na Aconcagua. W końcu niespełna siedmiotysięcznik, odcięcie tlenu pewnie jest mocno, ale technicznie jest to góra zerowa. Czy trenowanie forsownych marszy z plecakiem po tatrach wystarczyłoby do wyrobienia kondychy na najwyższy szczyt Ameryk?
To dla mnie górnolotne marzenie ;) Oczywiście zdaję sobie sprawę że tak wyprawa kosztuje kupę kasy, a taki pleb jak ja nie może sobie ot tak pozwolić na to z marszu, ale za
@Czyste_Buty: na 8a był podcast o Ance, prowadzony przez gościa który takie wyprawy ogranizuje więc z jego perspektywy, ale może coś ciekawego usłyszysz:
Mirki ze #wspinaczka jakie buty polecicie dla średniozaawansowanego wspinacza (6c/ 7a)? 95% ścianka, może raz w sezonie wyskoczyć gdzieś na outdoor. Dotychczas latałem w mięciutkich Scarpa Origin, ale szukam wreszcie czegoś sztywniejszego z precyzyjnym czubkiem.
Rozważam La Sportiva Solution albo Katana Laces, jakieś opinie o nich?
@Witty: Pojedź sobie do jakiegoś dobrego sklepu wspinaczkowego, jak trafisz na sprzedawcę który ogarnia temat to będziesz w szoku ile jest zmiennych i czego tak naprawdę potrzebujesz ( ͡°͜ʖ͡°) Co do polecanych wszędzie miur to według Pana z Taternika w Poznaniu to jest but który mało komu pasuje. Pogadaj, pomierz, powiedz do czego Ci ten but potrzebny.
Katany to taki troszkę bardziej zaawansowany but, ale nadal mało asymetryczny i
Cześć, mam na ścianie podłączenie pod klimatyzację (lewy, górnyróg) . Na tą chwilę nie planuje jej montażu. Macie pomysły jak zamaskować wystające rurki i przewody? Wiem, że najlepiej uciąć i zaszpachlować ale chciałbym użyć mniej inwazyjnej metody ( ͡º͜ʖ͡º)
@RadiOBagdaD: tak jak ktoś wyżej pisał, kwiatkiem zasłoń. Ja od roku mieszkam w domu który powoli kończymy i wszędzie wystają jeszcze kable, już nawet tego nie widzę xD
@V3ntu: kiedyś na festiwalu pomagałam w sklepie moich rodziców. Lunął deszcz więc wiadomo, wszyscy uczestnicy chcieli się gdzieś schować a my akurat przed wejściem mieliśmy spory korytarz ze schodami, masa ludzi tam usiadła. Nagle czuję dym z fajki, ktoś w środku motłochu sobie odpalił szluga. Wyszłam poprosić żeby zgasił ale zostałam olana. Ludzie dookoła też prosili o zgaszenie, nic to nie pomogło.
Dawno mnie nie było bo długo nic nie robiłam (ʘ‿ʘ) Dzisiaj trafił się luźny dzień z którym nie wiedziałam co zrobić, więc z garażowych gratów powstał drapak dla kitku. Większość to odpadki po cięciu parapetów, dwie półki zrobiłam z takiego kociego hamaka (którego kitku nie szanował i leżał złożony), obicie półek z mini dywaników z ikei. Do tego jakaś nieużywana drewniana półka na podstawę, kawałki sklejki, drewniane wieszaki ukradzione kiedyś
I bonus, byczek ( ͡°͜ʖ͡°) może się podobać, może nie, pomysł ukradliśmy z niebieskim z knajpy w Poznaniu w której wisiał podobny. Składa się ze starej kierownicy, siodełka i kawałka drewna, który został po wycięciu blatu pod umywalkę
@papapapuga: jeszcze 6 lat temu powiedziałabym że słabo, teraz jest całkiem nieźle ( ͡º͜ʖ͡º) często są rzeczy, których ja nie jestem w stanie zrobić (albo są dla mnie trudne) bo wymagają siły i wtedy mam kogo poprosić o pomoc
Cześć, macie jakieś porady jak poradzić sobie z bólem kolana w górach? Problem polega na tym że podczas powrotu z wędrówki najczęściej już na 6/7 kilometrze moje prawie kolano zawsze zaczyna się poddawać, pojawia się ból a samo zginanie kolana staje się bardzo trudne.
Staram się podczas wspinaczki a później zejścia zawsze jakoś równo obciążać oba kolana ale niestety często ekscytacja bierze górę i w pierwszej połowie wędrówki zdarza mi się o
@71393: ja od człowieka gór dostałam też poradę, że ważna jest technika schodzenia. Powolne opuszczanie się na tej nodze, która jest wyżej do tej, którą dopiero stawiasz poniżej. Czyli unikanie zeskakiwania ciężarem ciała na tą niższą nogę (chociaż takie schodzenie jest łatwiejsze i mniej męczące). Poza tym też unikanie schodzenia bokiem
#paszport taguję też #szczecin, bo tu składałem wniosek