Jestem tolerancyjny, ale uważam, że PSBJ+ (programiści Perl, SQL, Bash, JS, i innych nieobiektowonormatywnych języków) nie powinni obnosić się z tym i epatować w miejscu pracy/uczelni. Nie obchodzi mnie co wyprawiają w swoich repozytoriach, ja im do edytora nie chcę zaglądać, ale powinni to zostawić dla siebie. Uważam, że nie powinni mieć dostępu do najmłodszych programistów, gdyż mogą im zepsuć edukację programistyczną już od podstawowego poziomu swoimi złymi praktykami. Czy widzieliście, żeby
Za dzieciaka rozrabiałem. Dostałem kuratora. Młody gość przychodzi mi do domu.. gadalismy o różnych sprawach. Widział że tak trochę kiepsko u mnie w domu to przyniósł mi swoje ubrania. Szanuję i #niewiemjaktootagowac jeżeli Pan to przeczyta jakimś cudem...Panie Marcinie... dziękuję
Mirki. Znalazłem mój wpis z 8 maja 2016. Wiecie, że wtedy bardzo mi pomogliście? Możliwe, że dzięki temu jeszcze tu jestem a byłem na prawdę w okropnej sytuacji. Dziękuję. #oswiadczenie #depresja #wykop #dziekuje
Wiecie co się stanie, gdy Sebixy zaatakują rycerzy? Bo ja wiem xD
Miało to miejsce jakieś 15 lat temu w Bielsku-Białej. Nie wiem jak teraz, ale wtedy działało tam "Bractwo Rycerskie" - grupa chłopów 2x2, brody, długie włosy, słuchający metalu.
Jednej sobotniej nocy wracali z treningu, mijając stadion miejski, na którym skończył się mecz BKS Stal Bielsko-Biała - niestety przegraną klubu.
@Antyperspirant: :] Kiedyś bb było ciekawszym miejscem. Słynny desant kibiców na stacji BB Aleksandrowice i szybka zwrotka spod "Manhatanu" (tak się chyba wtedy nazywał ten klub w pawilonie na Stawowej) gdzie przesiadywały lokalne karki. Legenda głosi, że przyjezdni szlikowcy s---------i z buta aż do Jasienicy.
Weekend jak to weeekend już trochę porobiony wracałem w nocy taksą. Wczoraj widzę, że skasowało mi 2.5 zamiast 25zł za kurs, myślę pewnie kierowca wbił o jedną cyfrę za mało. Zadzwoniłem do korporacji , poprosiłem o kontakt osobę która mnie wiózła. Pan taksiarz oddzwonił i był lekko zdziwiony, że ktoś zamierza mu oddać resztę pieniędzy :D #taxi #czujedobrzeczlowiek #chwalesie #taktrzebazyc
Mój mąż szuka nowej pracy, bo w starej się już zasiedział i źle na niego wpływa. Wczoraj, za moją stanowczą namową byliśmy kupić nową marynarkę i spodnie, żeby się dobrze prezentował i lepiej czuł na zbliżającej się rozmowie kwalifikacyjnej. Teraz skracam trochę rękawy w marynarce i myślę o nim. Przyjemnie jest patrzeć jak nabiera pewności siebie, staram się go wspierać i motywować. Mam nadzieję, że odniesie sukces i zacznie coś nowego, bo
Cześć. Wrzucam kolejną przemianę z opisem. Tym razem jest ona krótsza niż poprzednie, aby pokazać, że nawet poniżej roku da się zmienić sylwetkę, nawyki, wyniki siłowe oraz stan zdrowia.
Marzena przed zgłoszeniem się nigdy wcześniej nie była na siłowni, więc trzeba było zacząć od wdrożenia do treningu siłowego i od razu wrzucenie na naukę ćwiczeń wielostawowych na wolnych ciężarach. Tak również z push pressem i wyciskaniem sztangi na ławce. U kobiet bardzo
@mannoroth: pracowałem kiedyś w hotelu, gdzie wynajmowano takim firmom sale pod prezentacje. Nawet mi jako obsłudze nie pozwolono tam wejść sprawdzić czy klimatyzacja działa prawidłowo (XD) Pamiętam, że nie widziałem tam nigdy nikogo młodego. Była jedna starsza kobieta, chłodząca o kulach w asystencie córki, sama miała duże problemy. Córki nie wpuszczono nawet na tyle, żeby zaprowadzić matkę na miejsce (bo jak to bez biletu!)
@graf_zero: Tu chodzi o oddawanie prawie połowy zarobionych pieniędzy na ZUS. Dolicz sobie do tego jeszcze podatek i tak na prawdę nie ma sensu prowadzić działalności.
To zdjęcie wykonane zostało chwilę po uderzeniu samolotu w północną wieżę WTC 11.09.2001. W olbrzymiej dziurze powstałej po kolizji pojawiła się kobieta. Przez jakiś czas stała tam machając ręką do przerażonych gapiów i wołając o pomoc. Nigdy nie udało się ustalić jej tożsamości, chociaż niektórzy twierdzą, że była to Edna Cintron - jedna z pracowniczek firmy ubezpieczeniowej znajdującej się w budynku. Niezależnie od tego kim była osoba ze zdjęcia, tajemnicą i tak
@maciorqa: Jeśli mogla tam przebywać to znaczy, że paliwo lotnicze szybko się wypaliło. Nie mogło tak osłabić konstrukcji aby spowodować zawalenie się wieży
Hej Mirki, ostatnio bardzo spodobała się wam tarcza Linka z #zelda mojego kuzyna. Kuzyn się bardzo ucieszył, że doceniliście jego zdolności i pracę. Do tej pory nie pokazywał swoich robótek szerszej publiczności, jedynie znajomym, więc tym bardziej nie spodziewał się aż tak pozytywnej reakcji. Przemek (bo tak się nazywa) bardzo wam dziękuje za wszystkie pozytywne komentarze i plusiki. Pora zatem na jego kolejne dzieło. Dużo osób chciało zobaczyć grilla w
Mirki, udało się! W końcu znalazłem warsztat, koniec robienia wszystkiego w małym pokoju w kamienicy! Z tej okazji #rozdajo - dla jednej osoby specjalny brelok o wartości 50zł którego jeszcze nie było u mnie w sklepie, losowanie dzisiaj w nocy. Jeśli uzbiera się jakaś większa liczba plusów, zrobię podwójne losowanie. Padnie 2000+? Wtedy któryś znak wiedźmiński będzie do wylosowania. Nie to żebym wątpił ale dzieciury w szkole, więc cholera wie
W nawiązaniu do wpisu sprzed prawie 7 miesięcy: po całej serii zwrotów akcji: licytacjach komorniczych, bitwach z sądami, pertraktacjami z syndykiem oraz gonitwą po kredyt, stałem się ostatecznie właścicielem wymarzonego domu. Dla krzewienia wiedzy w internecie, postanowiłem opisać jak przebiegały te perypetie, bo może ktoś z was będzie także próbował kupić nieruchomość przez licytacje komornicze i / lub na przetargach u syndyka. Niestety wyszła dość długa lektura, którą musiałem rozbić na
@qwarqq: druga licytacja nieruchomości to 2/3 ceny a nie 50%. Przepisy o eksmisjach lokatorów i odszkodowaniach od samorządów też już zdążyły się zmienić.
ZAWSZE I WSZĘDZIE
NIEOBIEKTÓWKA J----A BĘDZIE