Swoją drogą, robienie zmiany w doliczonym czasie przez Polskę to już błąd Urbana. W momencie gdzie każda sekunda jest cenna, a zawodnik który wchodzi, może nawet nie dotknie piłki, to się po prostu nie opłaca. Rozumiem, zmiana od razu po golu. Ale potem? Mam rozumieć że jeden zawodnik był po prostu niegotowy? #mecz #reprezentacja
@bihu: wytyczne wytycznymi, policz sobie ile było postojów w doliczonym czasie a o ile przedłużono doliczony czas. To wcale nie działa u każdego sędziego. Do stracenia było spokojnie z 20-30 sekund, i tyle straciliśmy, co w tym momencie kosztowało nas za dużo.
To można równie dobrze odbić piłeczkę, że skoro każda sekunda waży X razy, to trzeba było robić wszystko, żeby ten doliczony czas gry przedłużał się jak najbardziej, tak jak bywało to w innych meczach.
@bihu: Dalej nie łapiesz o co konkretnie tu chodzi. W tym cały problem że zmiana nie daje ŻADNEJ gwarancji zrekompensowania czasu. Oddajesz czas w komis, a w zamian sędzia MOŻE odda Ci całość czasu, MOŻE odda tylko
@StdPtr: A jakby na naszą korzyść były 3 bramki to by było p---------e że nic nie warta taka wygrana z pomocą sędziego i nie mamy czego szukać na MŚ jak wygrywamy w takich okolicznościach.
Polecicie jakieś zdrowe/ niskokaloryczne dodatki do gofrow oprocz owcow? Fajnie jakby dobrze smakowaly bo probowalem juz dwoch syropow zero i smak samej chemii.
@Sercem_Wycinane: A czemu tylko na słodko? Z przesmażonym szpinakiem spróbuj, tylko dobrze doprawionym czosnkiem i pieprzem. Z pesto i pomidorami też powinno być ok.
Czyszcąc dysk, znalazłem ebook pdf ze świątecznymi przepisami @chixi sprzed dwóch lat. Widzę, że dalej istnieje strona ziemniakizostaw.pl. Też nieaktualizowana od 2022. Ktoś kojarzy jak/dlaczego skończyła się udzielać? #gotujzwykopem
Na światowych oceanach trwa operacja.. Chińskie statki badawcze, jak informuje Reuters, przemierzają Pacyfik, Ocean Indyjski i Arktykę, zbierając dane o dnie morskim. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że tworzą w ten sposób szczegółową mapę przyszłego pola walki z USA.
@Sztajmes_Nikczemny_Szlifierz: Tańsza? Chyba droższa, sprzęt wojskowy kosztuje mimo wszystko potężne pieniądze. Samymi dronami które są tanie, podniszczysz infrastrukturę i pozycje wrogich wojsk klasycznych, a jako że obie strony każdego poważnego konfliktu będą miały drony to ostatecznie obu stronom wyjdzie jeszcze drożej niż dawniej. Teraz o wiele lepiej dobiera się cele, na takie które zabolą finansowo i logistycznie. Raczej wracamy do I WŚ gdzie ciężko przesunąć granicę choćby o kilka kilometrów,
@R_O_T_T_E_N: Mamrota sprzedają w sklepie Więcławskiej w Jeruzalu, który grał Wilkowyje z Rancza. No wielkie heheszki, 90% turystów bierze Mamrota jako pamiątkę.
@rybsonk: Swoją drogą, "frytkownica" to dość nieszczęśliwe tłumaczenie. Fryer to bardziej jakaś "smażalnica", ale z jakiegoś powodu w Polsce się przyjęło że słowo "smażalnia" jest ściśle powiązana z tłuszczem, albo z rybami, więc jakiś mózg wymyślił że to będzie "frytkownica" mimo że frytki to chyba w żadnym domu nie jest najczęściej przyrządzana potrawa w airfryerze.
Moja matka jak robi rosół w ogóle nie zbiera szumowin. Ja używam sitka by je zebrać, ale są też ludzie co uważają, że trzeba wylewać całą pierwszą partię i gotować od nowa. A jak waszym zdaniem powinno się robić by rosół był idealny?
kiedyś zbierałem sitkiem i łyżką, ale po lekturze książki od kolegi @Mirkosoft zagotowuję mięso na dużej mocy, wylewam wodę z szumowinami płucze mięso i zalewam nową partią zimnej wody i gotuję na nowo. Na smak rosolu taka procedura nie ma żadnego wpływu, który uzyskuje długim gotowaniem mięsa, kosci i innych składników, a samo wytrącenie szumowiny trwa przecież tylko chwilę.
@mac666: No nie taką chwilę, szumowiny to można zbierać spokojnie
@Grubas: Cebulka na patelnię, gdy się zeszkli dorzucam wątróbkę. Solidnie obsmażam, doprawiam pieprzem i wlewam trochę sosu sojowego, mieszu mieszu, i na taką porcję jak na zdjęciu dorzucam po pół minuty ze 4 kopiaste łyżki domowego dżemu malinowego (ew. dobrego kupnego albo mrożonych malin, w zależności co akurat mam), redukuję kilka minut mieszając. Kolor zrobi się ładny ciemny, a sos skarmelizuje się i zgęstnieje. Czasu pilnuję na oko, zależnie na
Szukam inspiracji kulinarnych na szybkie dania, przeglądam internety i to jest jedna wielka nuda, dochodzę do wniosku że jutubowi kucharze nie potrafią zrobić potrawy (zwłaszcza dań z makaronu) bez śmietanki 30% i/lub parmezanu. Wszystko na jedno kopyto, wszystkie "ultimate pasta", "this pasta will change your life" czy inne jakieś "marry me pasta", to chlusnąć w opór tłustej śmietany i sypnąć garść intensywnego dojrzewającego sera, plus jakieś 1-2 randomowe dodatki (w tym: zazwyczaj
@CebulowyKrul: Bo gdy narobię sosu to i tak jem go przez 2 dni, na obiad w domu i jeszcze ładuję do boxa do pracy. Widocznie jestem dziwny że czasem wolałbym zjeść coś innego. ( ͡°͜ʖ͡°)
@Anonim5: Generalnie oszamałbym, ale czemu kiełba taka blada? Jeśli robi się nacięcia to właśnie po to żeby krawędzie i wnętrze przy nich złapały koloru i chrupnięcia. Bo inaczej tylko soki wyciekną i żaden z nich pożytek.
@darino: Aż mnie naszła ochota na takie prawdziwe, bo ostatnio z lenistwa ziemniory zawsze mielę w blenderze zamiast na tarce i niby jest akceptowalnie, ale jednak placki sporo przez to tracą.
@Leel00: Kolego, z ziemniakami to pierogi ruskie, a to nie są pierogi ruskie tylko lubelskie/zamojskie. Twaróg + kasza gryczana + cebulka to klasyczne połączenie smakowe z tamtego regionu. Jedynie chili jest tu nieortodoksyjne, ale w sumie dla ostrości bez większej różnicy czy się używa pieprzu czy chili.
A co do samych pierogów ruskich, to w staropolskiej kuchni funkcjonowała alternatywna wersja z kaszą (jaglaną) zamiast ziemniaków, zwłaszcza w ubogich regionach, jeszcze
Rada Warszawy przyjęła uchwałę o wprowadzeniu nocnej prohibicji na terenie całego miasta. Uchwała, która ograniczy sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych, została przyjęta 57 głosami "za", przy zaledwie 2 głosach sprzeciwu ze strony radnych PiS.
@Drake1: A ja nigdy nie rozumiałem patentu robienia pomidorowej z rosołu. Taka pomidorówka wydaje mi się zbyt "ciężka", bo bulion z rosołu jak dla mnie jest zbyt intensywny, zbyt mięsny, jak na zupę która powinna atakować świeżością i warzywnymi smakami.
tylko chodzi o to, że u nas taka pomidorowa się ugrała - jesteśmy do niej przyzwyczajeni.
@Drake1: To wbrew pozorom nie jest ogólnokrajowy patent, ja dopiero w dorosłości się dowiedziałem że niektórzy tak robią. Na południu Polski (Małopolska/Podkarpacie) gdzie bym nie był, to było zawsze "rosół jest najlepszy na drugi dzień, gdy dojrzeje". A dlatego że rosół rzeczywiście na drugi dzień jest ciekawszy i zamiast 100% smaku ma 120%, to
#mecz #reprezentacja
@bihu: To jest kompletnie nielogiczne. Masz dwie minuty do końca meczu i przegrywasz jedną bramką, to każda sekunda waży dziesięć razy tyle.
@bihu: Ale właśnie za to selekcjoner dostaje taką pensję jaką dostaje żeby wymyślić tak,
@bihu: Dalej nie łapiesz o co konkretnie tu chodzi. W tym cały problem że zmiana nie daje ŻADNEJ gwarancji zrekompensowania czasu. Oddajesz czas w komis, a w zamian sędzia MOŻE odda Ci całość czasu, MOŻE odda tylko