Postanowiłem sobie posprzątać u moich mrówek, a że mam kolonię która liczy już w setkach to robię to w moim mini ogródku przed domem.
Płot mam zasłonięty siatkę matującą więc często wychodzę sobie w bokserkach bo i tak mnie nie widać z ulicy. No właśnie, z ulicy xd
Akurat jedynymi osobami, które mogą mnie zobaczyć są moi sąsiedzi.
Zacząłem ogarniać mrówki i naglę słyszę u sąsiadów:
-Dlaczego na mnie patrzysz jakbym się k--w**









































#przegryw