Nie mogę spać. Rano idę "zobaczyć" jak wygląda niby praca kuriera. Z kilometra mi śmierdzi że będą chcieli mnie wziąść na próbę żebym pracował jeden dzień za darmo żeby mnie "sprawdzić". Mam dylemat, zlać typa, iść i powiedzieć wprost że to jest nielegalne, nagrywać wszystko ukrytym dyktafonem, czy udawać debila a potem podać do sądu i PIPu że mają zapłacić+ odsetki
Nie mogę spać. Rano idę "zobaczyć" jak wygląda niby praca kuriera. Z kilometra mi śmierdzi że będą chcieli mnie wziąść na próbę żebym pracował jeden dzień za darmo żeby mnie "sprawdzić". Mam dylemat, zlać typa, iść i powiedzieć wprost że to jest nielegalne, nagrywać wszystko ukrytym dyktafonem, czy udawać debila a potem podać do sądu i PIPu że mają zapłacić+ odsetki

















Treść została ukryta...