@sinbad_: Na następnym treningu wypróbuj prosty sposób... Jak będziesz zaczynał fazę koncentryczną, zacznij napierać plecami na sztangę, tak jakbyś chciał się przewrócić do tyłu, zrzucić sztangę z pleców. Jakbyś chciał plecy wbić w sztangę jeszcze mocniej.
@sinbad_: powiem ci tak że ksiązki "masy wielkiego gangstera" są przereklamowanie i więcej w niej fikcji niż prawdy. Równie dobrze mógłbyś obejrzeć "hobbita" i mówić że to było na prawdę.
Sporty siłowe to niesamowity przyklad tego, jak internet zmienil rzeczywistosc. Jak dostep do wiedzy i mozliwosc wymiany mysli moze duzo dac. Jak ja mialem 19 lat (czyli 16 lat temu), to na wszystkich silowniach robiono klatke + biceps, pozniej plecy + barki. A na brzuch + nogi to juz sie nie przychodzilo. Poza osrodkami typu AWF to chyba trojboj w ogole nie istnial (ja sie nie spotkalem przynajmniej. Chociaz
@sinbad_: teraz sytuacja jest odwrócona. Chcesz nauczyć się zrobić poprawny przysiad, wchodzisz na yt i z tego szumu informacji możesz wyciągnąć akurat nie to, co jest istotne i czego potrzebujesz. Po prostu zgłupieć od nadmiaru informacji, znaleźć nieistniejące problemy, zacząć się przejmować nieistotnymi na tym etapie niuansami.
Zwłaszcza w czasach gdzie ocena kompetencji często jest łączona z ładnym opakowaniem, fachowym słownictwem, liczbą lajków czy serduszek. I nie mówię tu tylko
Silne mirki, dajcie plusa, bo jestem z siebie dumny. Cały ubiegły tydzień spedzilem w domu, chorujac. Fajnie byloby polezec, ale maly kolezka (lvl. 3) za bardzo nie pozwala. Apetyt zaden. Cwiczyc w stanie nie bylem. No - życie. Przetrzymalem. Jest lepiej.
Minal poniedzialek, mija wtorek. Dzien treningowy. Ja zamiast byc w super formie - ciagle przeziebiony. Łażę w kocu. Ale co? Trzeba iść na trening, bo tydzien przerwy. Bo ciagnie, bo cele wyznaczone. Wiec biore
@sinbad_: no w końcu ktoś kto robi normalne treningi. A nie zrobi jak pewien tapeciażtv 1repa dopisze sobie jakieś bzdurne 8rpe i że to niby ma oznaczać że jeszcze raz by zrobił ( ͡°͜ʖ͡°). A co to za nowy sposób generowania leg drivu?
1. Wiemy, kto i co podnosi na #mikrokoksy, ale mam wrazenie, ze jest bardzo duzo mirkow, ktorzy sie nie chwala wynikami. Trzeba przepytac ludzi ze #sterydy, kto ile podnosi. Niech meldują. ( ͡°͜ʖ͡°)
2. Największą tajemnicą w progresowaniu w wyciskaniu na płaskiej jest napiecie calego ciala i leg drive. Jak to się ogarnie, to wchodzi sie na nowy poziom. Sam musze sprawdzic swoj
Drodzy, mam kilka pytań. Na działce stoi dom + budynek gospodarczy. Ja bym instalacje robil na dachu budynku gospodarczego. Dach pewnie 60-80 m2. Zależy czy z garażem. Myślę o takiej instalacji, raz, żeby rachunki zbić do zera, no i też jako o inwestycji po prostu. Okolice Warszawy (25km od centrum).
To w ogóle ma sens? Zwracają nadprodukcję? I później - gdzie zbierać informacje? Program na to 5k znam.
@sinbad_: Nadwyżka jest oddawana do sieci. Jeżeli moc instalacji fotowoltaicznej jest mniejsza bądź równa 10 kWp, wówczas można odebrać 80% nadwyżki wprowadzonej do sieci. Dla instalacji fotowoltaicznej większej niż 10 kWp można odebrać 70% nadwyżki wprowadzonej do sieci. Na odebranie nadwyżki z sieci ma się rok. Po roku niewykorzystana nadwyżka przepada. Dlatego ważnym czynnikiem jest wyznaczenie zapotrzebowania na energię elektryczną. Na tej podstawie można wyznaczyć odpowiednio moc instalacji fotowoltaicznej, tak
Martwiłem się, że ten trening zacząłem nowy i że pierwszy tydzień zajął mi 10 dni, bo życie i takie tam. I teraz będę zły, bo nie będzie jak tego poukładać... I co? No i ciało znalazło odpowiedź. 5 dni w malignie, ledwo przytomny. Fajnie. Także od nowego tygodnia spokojnie już tydzień drugi. I stąd moje pytanie.
Silne mirki, jeżeli przez ostatnie dwie godziny nie mieliście prądu, to przepraszam, ale wygenerowalem takie napięcie, że mogło Wam bezpieczniki wywalić. OGIEN był taki, że pożary Amazonii to pikuś. A 3x3 by korte to mnie dziś nie zmęczyło, a zrujnowało. (Bo pierwszy trening). #mikrokoksy
Tak samo oddychacie przy robieniu lekkich serii i ciężkich? No i koniec końców - jak oddychać, zeby było dobrze.
Ja po uniwersytecie YT robię pełny wdech przed powtórzeniem, napinam brzuch, robię powtórzenie, robię wydech. Ale też słyszałem opcje z wydechem przy drugiej fazie boju (chociaż przy ciągłym napięciu brzucha).
@sinbad_: No, przy lekkich seriach nawet nie myślę o tym żeby zrobić manewr valsalvy, po prostu robię krótki wdech i od razu powtórzenie. Przy większych ciężarach mocno się zaciągam, pracuję przeponą i trzymam napięcie przez 2-3 sekundy zanim zacznę się ruszać
Generalnie: - przy przysiadzie za mało aktywowane pośladki, stąd ból pleców i zaburzony caly wzorzec ruchowy - przy martwym rozpinanie brzucha po podniesieniu ciężaru. stąd... ból pleców - kaptur mialem tak spiety, że kladac sie do lozka i podnoszac rece nad glowe myslalem, ze przez plytke na obojczyku tworzy mi sie dzwignia na bark. Otoz nie.
@sinbad_: nie polecam treningów od Briana dopóki nie ogarniesz dysbalansu i problemów które wypunktował Ci trener. Przy takiej ilości serii łączonych i dużej rotacji ćwiczeniami prawdopodobnie będą jakieś niepotrzebne kompensacje w ruchu. Ciężej nad tym zapanować na zmęczeniu, podobnie jak przy dodawaniu dynamiki do nieogarniętego wzorca, co u Briana chyba też się spotyka.
@sinbad_: Do przywrócenia dynamiki nie trzeba Ci wcale Briana. Problemem tych planów jest IMO to, że to taka trochę upośledzona metoda sprzężona. Mniej efektywna. Przynajmniej te starsze wersje. Podstawą dla mocy i tak jest siła, podstawą dla wytworzenia maksymalnej siły jest m.in odpowiedni balans strukturalny, także i tak musisz to ogarnąć jeżeli chcesz wyników.
Jak będziesz ogarniać ten plan (np Darkhorse) to musisz skroić go na siebie, trochę za duży
W ub. tygodniu skończyłem program Mad Cow, czyli takie troszkę bardziej rozbudowane 5x5 ze stronglifts.com. Zresztą rozpiskę też stamtąd wziąłem.
Dla kontekstu dodam. Mam 35 lat. Śpię średnio 6h na dobę. Staż powiedzmy 3 lata. Chodzę w wadze ciężkiej. Generalnie nie mam czasu. Mam stresującą dość sytuację zawodową.
@sinbad_: Gratuluje progresu oraz bardzo dobrego podejścia do tematu :) Bo widać że poczytałeś, zorientowałeś się w temacie i dobrałeś plan pod siebie, pod daną sytuacje.
@IntruderXXL: a dziękuję. Ja mam łatwo, bo ja tylko małą objętość mogę robić, bo inaczej nie mam jak poukładac. Natomiast powolne wchodzenie w ciężary to rzeczywiście wypadkowa podejścia do tematu. A dziś drugi raz z trenerem. Będą poprawne wzorce ruchowe. :)
Silne mireczki. Pierwszy trening z Panem Trenerem.
Generalnie godzina fizjoterapii. Rozluznianie plecow i klatki. (Swoja droga - dzis klatka inny ksztalt niz wczoraj!).
Diagnoza: pogłębiona lordoza przy trenowaniu (czyli trochę inaczej muszę brzuch napinać, zbliżając miednice do mostka. Podstawowa sprawa i faktycznie nie zwracałem na to uwagi). Do tego bardzo mocno spięte mięśnie. Średni pośladkowy spięty na tyle, że miednica z jednej strony jest podniesiona o 1,5 cm. Więc tutaj najbardziej trzeba się
pierwsze dwa idealnie. Przy trzecim powtorzeniu tylek w gorze.
@sinbad_: Odkleiło się w trzecim powtórzeniu bo było najciężej, to samo stanie się przy ciężkim 1RM. Pokombinuj z ustawieniami stóp, dupsko nie powinno się nigdy odklejać.
Klatka 145x5. Lekko odrywany tyłek jednak i po ćwiczeniu doł pleców z lewej strony lekko naciągnięty. Przy 5. powtórzeniu trochę zabrakło płynności. Ale poszło. Spróbowałem serię 110x5 w pasie, ale później już bez. Tutaj sporo nauki przede mną.
#mikrokoksy #calunwarszawski #mniesmieszy
źródło: comment_jqJhi2SX0oxPu3dRLEgWkWaBi5Ef7Y6D.jpg
Pobierz#mnietezsmieszy