Francuski rząd ma stopniowo porzucić amerykańskie narzędzia do wideokonferencji i ograniczyć ryzyko podsłuchów. Administracja przejdzie na oprogramowanie rozwijane wewnętrznie w kraju.
Według Bezosaj na zakup komputera zdolnego lokalnie do obsługiwania bardziej wymagających procesów takich jak praca na dużych plikach z danymi, montaż filmów, graficzna edycja zdjęć czy granie w gry pozwolić będzie mogła sobie tylko garstka.
Trochę kisne bo widzę, że tag #gielda bardzo aktywny. Małpy nigdy się nie nauczą i bawią się aplikacjami do "zarabiania pieniędzy". Większość z was utopi poważne pieniedzie i nara. I nawet się nie przyzna do tego bo głupio się przyznać że jest się frajerem. Jakiś 1% zarobi jakieś grosze i będzie udawać biznesmena co napędzi następnych frajerów. Nawet mi was nie żal.
@meski-miedzyrzec-podlaski-grupa: szkoda ryja strzepic XD 90% to sa biedaki bez pieniedzy na podobnym pozomie do grazynek z mlmu “zarabiam przez wifi” XD