W internetach coraz więcej kwiku, a to właścicieli gastronomii, a to jacyś agenci nieruchomości czy inni posiadacze "modnych" biznesów płaczą jak im jest źle i jak rząd ich okrada.
Jak żyje, w żadnym innym kraju nie widziałem tylu "lizingowych biznesmenów" - młodych wilków w BMW czy Audi, właścicieli interesów budek z bubble-tea czy jakichś homestagerów w tesli z kwiatkiem doniczkowym i butelką wina do zdjęć jako narzędzia pracy. Ich zysk opierał się wyłącznie
@MateuszHadeusz: Bo żadna metoda poza siłowym obaleniem rządu w tym kraju nie działa - protesty, wyciąganie publiczne wałów na miliardy złotych, wycieki korespondencji z której wynikają układziki, próby edukowania ludzi, którzy na tą edukację są w 100% odporni i wiele wiele innych, które już próbowano - po prostu nie działa, bo politycy mają to głęboko w p-----e i wiedzą, że włos im z głowy nie spadnie i mogą robić co
Kolejny wrzesień, kolejny raz powtórzę - nigdy nie spełniły się te "groźby" dorosłych o tęsknocie za szkołą. Nienawidziłam szkoły, i odżyłam dopiero po jej zakończeniu. Szkoła to więzienie dla dzieci, które spełnia minimum standardów potrzebne do tego, żeby rodzice nas tam odstawili na cały dzień, kiedy idą do pracy. I mówię to jako osoba, która nigdy nie miała jakichś wielkich problemów ani z nauką, ani z rówieśnikami.
A do tej oto szkoły artystycznej nie przyjęto pewnego austryjackiego miłośnika malarstwa, przez co zamiast malować akwarele - r------ł 3/4 Europy ( ͡°͜ʖ͡°).
Fascynujące - dzisiaj przypadkiem dowiedziałem się o kimś takim jak Andrzej Dragan z reklamy jego książki na allegro.
Kim jest Andrzej Dragan? Jest 44-letnim warszawiakiem. Absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego na wydziale fizyki. A obecnie profesorem na tym wydziale, podobnie jak profesorem wizytującym na Narodowym Uniwersytecie Singapuru - najważniejszej uczelni kraju i jednej z najlepszych i najbardziej prestiżowych na świecie. Napisał dwie książki na temat fizyki, wydał 50 prac publikowanych miedzynarodowo z zakresu optyki kwantowej, relatywistycznej teorii
@DaneOsobowe Masz rację. Pamiętaj jednak, że ratownicy przyjezdzajac do takiej osoby (a juz szczegolnie do dobrze rokujacej, reanimowanej przez swiadka 19latki) nie maja czasu ani kompetencji do rozmyślania czym kierował sie poszkodowany próbując się zabić. To zawsze mogla byc pochopna decyzja, chwilowe załamanie, skutek nagłego pogorszenia choroby psychicznej i tak dalej... No i kwestia odstąpienia od czynności-gdyby były pewne oznaki śmierci nie ma o czym mówić, nikt na sile nie chce
@Krantie nikt by nie chciał. Na szczęście medycyna-w tym medycyna ratunkowa w ostatnich latach bardzo mocno sie rozwinęła (i nadal rozwija) tworząc coraz to nowsze rekomendacje do działania z "ciężkimi" pacjentami, co znacznie poprawia odsetek uratowanych pacjentów którzy wrócili do całkowitej bądź zadowalającej sprawności.
Jak żyje, w żadnym innym kraju nie widziałem tylu "lizingowych biznesmenów" - młodych wilków w BMW czy Audi, właścicieli interesów budek z bubble-tea czy jakichś homestagerów w tesli z kwiatkiem doniczkowym i butelką wina do zdjęć jako narzędzia pracy. Ich zysk opierał się wyłącznie
j---ć kraftowe burgery, tylko pan chińczyk