Miałem 6 lat. Szał na pokemony w pełni. Nie było nic ważniejszego niż pokemony dosłownie. W laysach tazo kompletowali wszyscy. Dosłownie kupowało się te najmniejsze paczki specjalnie, żeby ich więcej mieć XD
I pewnego dnia mamuśka w sklepie osiedlowym załatwila mi taki plakat, który był planszą do grania pokemon tazo. Powtarzam: PLANSZA DO GRANIA POKEMON TAZO!!!
Matko święta, no szczęśliwszy być nie mogłem, szpan na maxa proszę ja was żeby użyć dosadnego określenia z epoki.
@xyz_xyz: u nas się stawiało określoną liczbę tazosów i przeciwnik wtedy dawał tyle samo, np. 5x5. Gra w marynarzyka kto zaczyna, i brało się cały stosik i nim rzucało o ziemię. Te które się odwróciły są twoje, wtedy jest tura przeciwnika i tak samo. Z tego co pamiętam 1 trener był warty 5 pokemonów
Co ciekawe kuzyn z innej części miasta i inny kuzyn w ogóle z drugiego końca Polski
Dostałem shadowbana na Twitterze za ciśnięcie po ruskich że srają na dworze, więc postanowiłem wrócić na wykop, bo podobno teraz muszę odczekać. Więcej jak 5 wyświetleń zebrać nie umiem na wpisie, gdzie konto robiło już dziesiątki tysięcy. I tak było warto.
No i może nawet dobrze bo tam to już kupa gówna i szurów, ale tu to normalnie jak na cmentarzu. #zalesie #wykop #twitter
@the_last_tomato_in_the_world: Na wszystko. Poniżej 20 wyświetleń na komentowaniu nawet jakimś trolom nie spadałem. A teraz póki se sam nie wyświetle to nic czasem XD
Młoda 6 lat ma zajawkę anatomiczną. Najbardziej lubi słuchać jak działa jakaś część ciała, np oko albo ucho, albo z czego się składa ręką.
No i wybłagała atlas anatomii. Żona mówi, by poszukać takich książek dla dzieci, ale one są... Lamerskie. Kupiłem jej pełnoprawny atlas anatomiczny. Potem na medycynę pójdzie i... Żegnaj biedo.
Chciałbym serdecznie pozdrowić użytkownika o nazwie Klaudik który to zarejestrował się rok temu i od tamtego czasu oddaje się pracy na wykopie. Od roku dorobił się potężnych wyników tj. Ponad 10000 aktywności na mikroblogu, w tym ponad 950 postów, ponad 2300 komentarzy, ponad 6500 plusów. Nie można nie wspomnieć o ponad 1500 dodanych znalezisk. Niemal cała aktywność użytkownika skupia się na tematach takich jak - Ukraina - Rosja - PIS - Prawactwo - Prezydent
Eksperci:poród drogami natury jest lepszy Badania:poród drogami natury niesie mniejsze ryzyko i powikłan niz cesarskie cięcie Konsensus:cięcie cesarskie jest zabiegiem ratunkowym
Tymczasem polki: zesransko Ja wiem lepiej,cesarka na zyczenie, a bo koleżance matki siostry wypadł płuco przez odbyt.
Chciałbym zmaienić miejscami z piosenki gasoline od Helsey w wersie "Well my heart is gold, and my hands are cold" słowa "gold" i "cold" aby było "Well my heart is cold, and my hands are gold" do rolki na Instagram. Wideo edytuje amatorsko w DaVinci Resolve Studio, z dźwiękiem się nigdy specjalnie nie bawiłem, poza prostym przycinaniem, podgłaśnianiem. Wyciąłem oba słowa, ale nawet z pomocą ChatuGPT nie jestem w stanie sprawić aby
@xede: Ai nie było w stanie mi pomóc. Kilka godzin się do jego rad stosowałem, ale dźwięk dalej brzmiał baaaardzo sztucznie, oraz pojawiały się różnice w wersjach software'u.
@Songbird: Właśnie jestem na tripie w Szwajcarii. Jeden z takich poradników jest eksponatem w muzeum narodowym, jako coś czym się dosłownie chwalą, że ogarniali takie sprawy jako jedni z pierwszych i jeszcze jaką wagę do tego przykładali.
@kaczejajo: Zoologia. Wilki. Po co? Od dziecka o tym marzyłem. Jak miałem z 5-6 lat to oglądając filmy dokumentalne zakładanie obróż telemetrycznych i śledzenie ich po lesie wydawało mi się najfajniejszą rzeczą na świecie. Nie spodziewałem się że na 2 roku doktoratu już mi się to uda zrobić. Chciałem być naukowcem. Jak już się na niego do PANu dostałem to zobaczyłem że to mierna zabawa. Trzeba zebrać o grant żeby
@DostojnyMikolaj: Zależy. Tych parę wizyt co przeżyłem mimo wszystko oceniam na plus, bo sporo rzeczy nie widziałem, udało mi się zmienić i żyje mi się pod tym względem lepiej.
Czy było to warte tej kasy? Biedny powie że nie, bogaty nawet o tym nie pomyśli.
Terapii typowo jeszcze nie przechodziłem i stąd wydawało mi się to piekielnie słabe, dziwne i wręcz szkodliwe. Poza tym że faktycznie z tego celu nie mam
@AnonElbrus: K---a, najgorsze że to tak ludzko opisane, że aż mnie zmroziło.
Niech mi nawet jeden głupi pijany Ukrainiec podpadnie, jakie to ma znaczenie jak setki tysięcy z nich życie oddało żeby rusek (tu nie napiszę że głupi i pijany, bo każdy taki jest to nie ma co wyróżniać) mi nie podpadał przez kolejne dziesięciolecia?
Czasem trzeba serio docenić jak się człowiek dobrze ma. Ten odcinek Big Mouth o wdzięczności
@mr-dawid: Nie ma motywacji. Znaczy się jest trochę, ale nie nauczysz nosorożca latać. A sufit jest nisko.
@Ingwill Przekwalifikuj się XD. Ja wyjścia raczej i tak nie mam. A nic to i tak nie zmieni raczej w podejściu. Mi się sam koncept pracy nie podoba. Mi praca nie potrzebna tylko pieniądze.
@Ingwill: Ile można? To jest wieczne gonienie króliczka. Ja już go dawno złapałem. Byli dumni z jednej rzeczy to teraz muszą być z nowej?
Ich duma mnie też jakoś nie jara bo nic z niej nie wynika. Co najwyżej dzięki temu nie będą marudzić i będę miał spokój. Księciem brytyjskim i tak nie zostanę.
I pewnego dnia mamuśka w sklepie osiedlowym załatwila mi taki plakat, który był planszą do grania pokemon tazo.
Powtarzam: PLANSZA DO GRANIA POKEMON TAZO!!!
Matko święta, no szczęśliwszy być nie mogłem, szpan na maxa proszę ja was żeby użyć dosadnego określenia z epoki.
Co ciekawe kuzyn z innej części miasta i inny kuzyn w ogóle z drugiego końca Polski