Za kilkadziesiąt minut pogadanki z gastrologiem w Warszawie 1400 złotych. TYSIĄC CZTERYSTA ZŁOTYCH. Tak, samej suchej pogadanki bez gastroskopii, bez kolonoskopii, bez USG, bez gwarancji wyjścia z gabinetu z receptą na jakiś lek. Czy lekarzom w 2026 roku znane jest pojęcie wstyd? Mi byłoby zwyczajnie wstyd robić taki skok na kasę chorego pacjenta. #lekarz100k #lekarz #medycyna #konowalposting
@Lolenson1888: byłem u niego na konsultacji akurat w Białymstoku kosztowała 500 zł, ale gość poświęcił mi godzinę ponad, wiele się dowiedziałem o dolegliwości, później długo odpisywał na czacie na znanym lekarzu kiedy potrzebowałem porady. Nie wiem czy jest najlepszy, ale na pewno robi wrażenie holistycznym i logicznym podejściem do sprawy. Usługi lekarza, i dużą wiedzą niestety takie są. Ale wydaje mi się że to nie wina lekarzy, tylko systemu, i
Na początku chciałbym naprawdę podziękować za tak duży odzew w tamtym wpisie. Na początku miałem obawy co do tego wpisu, że zostanie z góry uznany za bait, albo że komentarze będą nakierowane na to, że jestem cienka betaparówa, sam sobie taki los zaserwowałem itp. Gdy myślałem, że zostanę z tym wszystkim sam i w sumie post wrzuciłem z desperacji to okazało się, że otrzymałem naprawdę dziesiątki pozytywnych odpowiedzi w komentarzach
@rosemary22: Nie będzie. Hejto nie udało się utrzymać fali po wykop 2.0, a alternatyw nie ma i raczej nie powstaną bo za chwilę tylko pojedyncze osoby będą mieć sentyment do tej formy (jak z forami). Bardziej opłaca się monetyzować zasięgu na Twitterze czy innych shortach.
@waro: ktoś kto mówi że się zraża na początku to ma chyba 16 lat :D, mnie właśnie zachęcił początek gry, klimat zimowy, tajemniczość scenerii, i początek fabuły jak w filmie jakimś :D
@Aawlub: Ja jestem zdania że do tej gry trzeba trochę dorosnąć - ja lvl 36 po swoich latach grania , przeszedłem ją 2 krotnie dla mnie jest to arycydzieło gamingu i pisania historii - dla wielu osób również. Może z tym gamingiem przesadziłem ale całokształtem bardziej. I uważam że każdy gracz na pewnym etapie powinien tę grę przejść.
Millennialsi - 1981–1996. Te roczniki mają w sobie ciekawy paradoks: dorastanie w świecie, który dopiero się „przebudzał” technologicznie, ale jeszcze nie przykleił ludzi do ekranów na stałe. To taki moment, w którym człowiek znał dźwięk łączenia modemu, ale jednocześnie wiedział, gdzie w blokach były najlepsze trzepaki i jak pachniało powietrze latem, kiedy ekipa z podwórka wracała zmęczona, ale zadowolona. To doświadczenie daje dziwną odporność na cyfrowy chaos. Można korzystać z technologii bez
@perfidnyplan: fajnie napisane, miałem podobne przemyślenia, uważam to za nasz duży atut, zwłaszcza pokolenia w okolicach 1990 roku, Ci urodzeni ok 1980 r uważam że są nieco zacofani jeszcze, a Ci bliżej 1995 roku, już podchodzą pod pokolenie Z.
źródło: PL hitler
Pobierz