Moim zdaniem black pill uderzył tak mocno w ostatnim czasie przez media społecznościowe, kulturę obrazkową i aplikacje randkowe. To one przewartościowały pewne sprawy i cały czas karmią próżność kobiet.
To prowadzi do wniosku, że jest jeszcze szansa na "normalne" (o ile jakąś kobiętę można nazwać normalną) dziewczyny o ile



















Jeśli nic się nei zmieni w kwestii tego jak się ludzie dobieraja to będzie tragedia. Po obu stronach jest spora grupa ludzi która celuje nie w swoją ligę, z czego u lasek to jest większy problem. Niby nie ma kobiecego przegrywa, jednak jest dużo kobiet która celuje zbyt wysoko, albo przegapiła moment swojego prime szukając CHADa.
Wśród moich znajomych, którzy zbliżają się do 30, wiele randkuje,
@robert_malkowicz: przeciez zostala opisana jako fajna, normalna" a nie "ładna" ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)