W skrócie:
- znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie
- na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi)
- spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym











































Szanowne Mirabelki i Mireczki.
Odezwa do narodu. Zgodnie z propozycją Szanownego Kolegi @BenizBurger (he he) ustala się, co następuje.
źródło: IMG_8554
Pobierzźródło: image
Pobierz