Za niemal każdym razem, jak napotkam w necie jakąś młodą laskę z zadupia, to odwala różne krzywe akcje. W tym przypadku 17-latka z Grodziska Wielkopolskiego, którą spotkałem na portalu Raven Talk. Usunęła wstawione przez siebie zdjęcie twarzy, ale zdążyłem je pobrać.
Co sądzicie o pracy jako kierowca autobusu miejskiego lub motorniczy? Warto się pchać w takie coś, mając 4 miesiące doświadczenia w jeździe ciężarówką z naczepą? Mieszkam na zadupiu, a najbliższe duże miasta z tramwajami to Poznań i Wrocław.
@witam12: Zależy o jakich ADR-ach mowa. Jak o podstawowych to się nie opłaca, bo różnicy w zarobkach nie ma, a dziady każą wyrabiać i to często za własne pieniądze tylko po to, żeby przewieźć coś ADR-owskiego pare razy na ruski rok. Jeśli chodzi o rozszerzone ADR-y, np. cysterny, to się nie wypowiem na temat całego rynku, ale wiem, że wielu pracodawców na cysternach (m. in. orlen)
@qba2004: spermiarze bo stają na chuju żeby się przypodobać juleczce i zwrócić na siebie uwagę. Przez takie podejście, tak jak napisałeś juleczki mogą leżeć i pachnieć.
@Paragon_Shepard: Aaa w tym sensie, no to masz rację rzeczywiście. Ja osobiście nie mam zamiaru się płaszczyć przed laskami, mimo że chciałbym nawiązać intymną relację z którąś z nich, ale na równej pozycji, a nie w pozycji cuckolda lub betabankomatu.
@alberto-pietra-di-fresatura: ja zawsze poznawałem w internecie. Im szybciej spotkanie tym lepiej szło. Albo czasami nie szło. Ale że dzwonisz czy smsy czy whatsup. Szczegóły.
16:50, a odpowiedzi ze strony tinderówki nadal nie ma. Poprzednio twierdziła, że w niedzielę może się spotkać, ale podobno wtedy coś jej wypadło, o czym sama z siebie nie raczyła powiedzieć xD. Oboje mieszkamy w tym samym małym mieście, a mimo to tak ciężko się z nią spotkać. I jak tu wyjść z przegrywu?
Jestem dzisiaj umówiony na pierwsze spotkanie z tinderówką, po 1,5 roku przerwy od spotykania się z laskami. Ciekawe, czy w końcu uda się wyjść z przegrywu, tym bardziej że mam autyzm i boję się, że to spotkanie będzie niewypałem, tak jak spotkania/randki z kilkunastoma innymi dziewczynami.
@Mr_3nKi_: Przecież ja nie baituję. Żeby wyjść z przegrywu, to trzeba doprowadzić znajomość z dziewczyną do czegoś więcej, niż zwykłe pogaduchy i zerwanie kontaktu po 1-2 spotkaniach, tak jak to u mnie było w większości przypadków.
Ktoś służy/służył jako policjant w Polsce? Jestem ciekaw opinii odnośnie tej służby, bo rozważam przebranżowienie się z kierowcy ciężarówki m. in. na policjanta. Nie przeszkadza mi praca zmianowa, to że mogę od czasu do czasu skończyć zmianę dajmy na to 2 godziny później, ze względu na jakieś nagłe zdarzenie pod koniec zmiany oraz możliwość bycia wezwanym na alarm w czasie wolnym od pracy. Nie przeszkadza mi również praca w weekendy i święta,
A tak poza tym to mądrze prawisz, aczkolwiek i tak celuję w służby według hierarchii straż pożarna>służba celno-skarbowa>straż graniczna>wojsko>policja. Jeszcze myślałem o itd, ale i tak nie spełniam kryterium wiekowego (minimum 25 lat, co jest ewenementem w służbach), a poza tym marne zarobki.
Wie ktoś, dlaczego dziewczyny z Wielkopolski - wliczając w to Poznań, będący jednym z największych miast w Polsce - nie chcą się poznawać przez internet? Bo dziewczyn np. z Warszawy, Śląska czy Małopolski to jest od zatrzęsienia w necie, a w Wielkopolsce jest posucha.
#przegryw #tinder #patologiazewsi #logikarozowychpaskow #rozowepaski
źródło: 1770371351277
Pobierz