21 LAT OD PREMIERY PIERWSZEGO ODCINKA "ZAGUBIONYCH". SERIAL. KTÓRY ZMIENIŁ TELEWIZJĘ. NA ZAWSZE
No przecież to był kosmos. 2004 rok, ABC wypuszcza pierwszy odcinek i nagle telewizja przestaje być taka sama. „Lost” to był event, rozmowy w szkole, na uczelni, w pracy. Wszyscy mieli teorie. Smok? Obcy? Eksperyment rządowy? A może, hehe, czyściec? To była epopeja w odcinkach, cliffhanger gonił cliffhanger, a fora internetowe pękały od analiz. Bo jeszcze istniały.
@solejukowski: najlepsze lata, pamiętam jak to puścili w tvp i po kilku odcinkach odkryłem, że w internecie są o wiele nowsze odcinki i przy pomocy jakiegoś programu chyba shareaza ściągałem każdy odcinek chyba nawet po kilkanaście godzin bo miałem wtedy 128 Kbps ;) Ależ to były piękne czasy gdy komputer chodził tygodniami bez wyłączania, a ja po szkole pierwsze co to leciałem do kompa sprawdzić postęp pobierania i tylko modliłem
Nie, to nie prawda. Chińska maszyna marketingowa/propaganda wcale nie wjechała na grubo do polski, pan chińczyk wcale nie kręci korbą płacąc za reklamę chińskich aut wszyscy się pozytywnie o nich wypowiadają dla tego, że są takie dobre ( ͡°͜ʖ͡°) #samochody #motoryzacja #polska #europa #gospodarka
Zabawa to się zacznie jak m.in. europejska konkurencja p--------e bo wtedy te chińskie samochody nie będą już takie tanie. Tam wszystko jest obliczone i póki co konkurencja jest więc Chińczycy dopłacają żeby zaistnieć ale kiedyś upomną się o te pieniądze ;) Mi osobiście nie przeszkadza kto czym jeździ i chińska konkurencja na naszych drogach też jest dobra bo to pstryczek w te europejskie firmy które sprzedawały nawet te gołe wersje samochodów za
@Cztero0404: zgadzam się z tymi regulacjami, ale bardziej mi chodziło o to wpychanie zbyt małych awaryjnych silników i inne pomysły typu jak ma pracować automatyczna skrzynia biegów żeby była bardziej eko czy jakieś kary za każdy gram CO2 powyżej ustalonego absurdalnego limitu.
@BobekRobek: Lekarze są wspaniali, jak mój ojciec (wtedy to około 50 lat miał) z dnia na dzień męczył się coraz bardziej i nawet miał problem z wyjściem na drugie piętro to lekarz stwierdził, że to nic poważnego i przepisał paracetamol i wtedy do gry wkroczyłem ja i wizyta w prywatnej klinice, a tam lekarka potrzebowała <5 minut aby stwierdzić, że to coś poważniejszego i po badaniach wykryła bezobjawowe zapalenie płuc,
szukam samochodu do 65 tys. zł którym byłby fajnym autem do przemieszczania się na co dzień + żeby wyjechać co jakiś czas gdzieś dalej. Auto użytkowane będzie zazwyczaj przez dwie osoby, żona jest w ciąży więc za kilka miesięcy pojawi się również potrzeba na fotelik itd. (docelowo będzie model 2 + 2).
Myślałem nad jakąś A4 B8 (bo B9 w tej cenie to raczej cięzko..) w avancie, ew. Skoda Octavia albo
@Reverse: zastanów się nad dozbieraniem tych 40 k lub wzięciem kredytu i zakup nowego samochodu z salonu. To tylko moje 3 grosze bo ja już p------ę używane i serwis bo mechanicy których znam to obłożeni na kilka miesięcy do przodu, a ASO to znowu ma problem z diagnozą usterki i najlepiej wymieniliby 1/3 samochodu. Ja osobiście teraz kupiłem całkiem nową kię ceed tribute z automatem, a celowałem też w toyoty
@ShortyLookMean obsługiwałem sporą flotę samochodów w firmie i nie było problemów z gwarancją pod warunkiem, że serwisy robiło się u nich, a dodatkowo w nowych samochodach mało co się psuje do pewnego okresu i ja dobrze wiem kiedy wymienię samochód na kolejny nowy, a kupowanie używek ze sporym przebiegiem i w dodatku z automatem których serwis potrafi być kosztowny to pozostaje życzyć mi powodzenia.
@Reverse: wynajem też brałem pod uwagę ale wg mnie jest za drogi i jednak nie chciałem rocznych limitów i nie mam ochoty użerać się przy zdawaniu pojazdu i dopłacania za jakieś rysy czy wgniecenia bo różne firmy różnie na to patrzą więc zawsze wybierałem leasing z wykupem i było ok, a teraz wyjątkowo wziąłem w kredycie 50/50 z RRSO 0% i 0% prowizji bo leasing był od 102%. Mnie mniej
@fuji: młodość była fajna ale szkoły nie, pamiętam to faworyzowanie wybranych przez nauczycieli czy beton na studiach. Zdecydowanie wolę pracę i dorosłe życie i współczuję dzieciom z rodzin mniej usytuowanych które muszą przechodzić przez publiczne szkoły z miernymi nauczycielami którzy nie potrafią zachęcić do nauki.
@k__d: i jak tam Ceed kupiony? Ja zamówiłem sobie Ceeda w tej wersji tribute bo był tani i odbieram za tydzień więc też czytam o tej skrzyni czy dobrze zrobiłem xD
@k__d: mam czekać od tygodnia do dwóch bo wziąłem w kredycie 50/50 tyle, że podobno do tygodnia się wyrobią, a jako, że mało co było na stanie akurat w wybranym przeze mnie salonie to trafiło na niebieski. Oczywiście wrzucę go jako środek trwały do firmy, no i to ostatni rok rozliczania samochodów spalinowych do 150k zł więc myślę, że to co sobie odbiję na podatkach to wydam najwyżej na te
@KYK_: właśnie dlatego inwestuje się w porządne wyciszenie i klimatyzację. Dziś tylko na chwilę otworzyłem okno żeby wyeksmitować pająka i poczułem smród papierosów i drące mordy psy z pobliskich ogródków działkowych. O dziwo u mnie w budynku z 3 rodziny mają psy i wszystkie spokojne, a ten cały ROD doprowadza mnie do szału.
Regularnie widzę narzekanie, że dzisiejsi trzydziestolatkowie „trafili najgorzej w historii”. Serio? Sam mam 30 lat i uważam, że wręcz przeciwnie, dostaliśmy najlepszy możliwy start.
Dorastaliśmy w idealnym momencie. Mieliśmy dzieciństwo na podwórku, do późnych godzin, bez nosów w telefonach. Jednocześnie wchodziliśmy w świat technologii stopniowo, bez cyfrowego przesytu, który dziś niszczy koncentrację. Gry, filmy, internet, wszystko pojawiało się w tempie, które pozwalało się tym cieszyć, a nie uzależniać.
Byliśmy pierwszym pokoleniem, które mogło normalnie wyjechać
@TraumatyczneCiastoPrawdy: Obecnie robię również na etacie i siedzę w drugim progu podatkowym i większej różnicy między etatem, a działalnością nie ma bo i tu masz zalety jak i wady. Tak w ogóle to gardzę uopowcami, że nie mają żadnego stowarzyszenia które broniłoby ich praw i walczyło o lepsze zmiany czyli chociażby waloryzowane progów podatkowych, a jedyne co robią to płaczą i gardzą innymi grupami w tym przedsiębiorcami, a tymczasem nawet
Czuje sie jak smiec, przez kombinatorstwo smiecie dostaja moje kilkuletnie zarobki ot tak, a ja sie stresuje ze wpadnie mi jakis nagly wydatek i znowu oddale sie o kolejny miesiac od kupna mikroklitki dla siebie
A potem bede slyszal, ze panstwa nie stac na dofinansowanie czegos uzytecznego, bo trzeba splacac jachty i ekspresy dla bogoli
@Pan_Monciwoda: tymczasem żołnierzyk dostanie od wojska mieszkanie, wcześniejszą niezła emeryturę i inne dopłaty, a to on w czasie konfliktu siłą będzie próbował innych którzy nie dostali nic od państwa wcisnąć na wojnę, a zaczną od siłowego pakowania do busów i oczywiście w-------u dla tych co się stawiają! Zawodowcy oczywiście będą na tyłach obserwować jak mięso armatnie czyli my robi rozpoznanie terenu.
#kpo właśnie dowiedziałem się że jeden z najbogatszych ludzi z mojej okolicy prowadzący wielką ubojnię, produkujący karmy dla psów i własne pasze, mający jakieś Aston Martiny itp, stosujący mobbing, zatrudniający bez umów, dorabiający się na Ukraińcach i karach nakładanych na własnych kierowców ciężarówek dostał 15 baniek :/
@Blew: ja ostatnio zauważyłem, że właściciele pobliskiej małej restauracji zmienili samochody na nowsze (niby żadne premium) i dobudówkę zrobili na swoje cele, a raczej na przygotowywanie posiłków. Patrzę kilka dni temu i dostali te 550 k zł na noclegi dla gości i tutaj tylko napomnę, że oni nie wymagali tej pomocy tak jak 99% tych przedsiębiorców, a z racji tego, że prowadzą też wesela i inne imprezy okolicznościowe to znając
ehh.. niepotrzebnie wchodziłem na wypok, wolałbym żyć w błogiej nieświadomości, najgorsze w tym wszystkim jest to że człowiek zdaje sobie sprawę że pracą w tym kraju nigdy nic się nie osiągnie, najwyżej nie zdechnie się z głodu. Można latami odkładać np. na samochód, i patrzyć jak inflacja zżera wszystko, a szlachta wypełnia papierek i cyk dostaje za free kasę na jacht. #kpo
@seba-gala: najgorsze jest jak się starasz, z----------z ile wlezie żeby opłacić wynajęte mieszkanie i chcesz odłożyć na mieszkanie (wkład własny), a tu do drzwi puka drugi próg podatkowy i prędzej się zesrasz niż odłożysz. Progi podatkowe nie są waloryzowane więc co roku coraz więcej ludzi wpada w drugi próg. Kwoty wolnej też nie dało się zwiększyć ale obiecywać to się dało. I pomyśleć, że tyle ludzi wychodziło na jakieś marsze
No przecież to był kosmos. 2004 rok, ABC wypuszcza pierwszy odcinek i nagle telewizja przestaje być taka sama. „Lost” to był event, rozmowy w szkole, na uczelni, w pracy. Wszyscy mieli teorie. Smok? Obcy? Eksperyment rządowy? A może, hehe, czyściec? To była epopeja w odcinkach, cliffhanger gonił cliffhanger, a fora internetowe pękały od analiz. Bo jeszcze istniały.
Piękny to był czas.
Jasne,
źródło: temp_file5335285346163250174
Pobierz