Jechałem kiedyś samochodem z takim gościem, który myślał, że czym później zatankuje auto na stacji, tym dalej później dojedzie (miał przy sobie 20zł) Minęliśmy kilka stacji, a on przy każdej mówił, że na kolejnej zatankuje. Aż w końcu zabrakło paliwa i pchaliśmy jego gruza na najbliższą stację xd W ogóle nie rozumiał, jak mu tłumaczyliśmy, że to obojętne, czy zatankuje teraz, czy za 10km, bo w baku będzie tyle samo paliwa. Kranik
@WielkiNos bo pies nie gryzie tak sobie. A gdy już gryzie to to jest metafizyka, spotkanie z najwyższym w stadzie a w ogóle to piesek ma autyzm, problemy z agresją i lek separacyjny, tak behaviorystka powiedziała i wzięła za to tysionc złotych to chyba wie co mówi tak? Ja uważam że wina chłopa i powinien jeszcze odszkodowanie zapłacić za narażanie psiecka na stres
@WielkiNos: w komentarzu ktoś pyta "po co dzwonić na policję jak pies szczepiony?". A miała ta baba ze sobą zaświadczenie o tym, że pies szczepiony? Często tak jest, że spoko, pies zaszczepiony, wyślę ci w domu zaświadczenie a potem z właścicielem ani nie da się skontaktować ani żadnych jego danych nie znasz i potem lataj po szpitalach w obawie, że pies mógł być chory ¯\(ツ)/¯
@o__0 tutaj też kobietę pies pogryzł, zaszczepiony. Jak się potem okazało nie był. Wdało się zakażenie. Ale psiara joanna specjalnie z małej by tylko wodą przemyła w domu.
Legendarny beef Peji z wieprzem był o głupi post na Facebooku, nie idealizuj sobie tych czasów.
@motylbezskrzydel: no właśnie, nie... Peja na wywiadzie dla cgm'u z 2009 roku mówił, że wtedy odbył rozmowę telefoniczną z Tede odnośnie jego komentarza na fb po akcji z Zielonej Góry, który podchwyciły wszystkie media. Wówczas wyjaśnili to sobie i był spokój. Natomiast Jacek jakiś czas później na premierę swojego albumu i trasy koncertowej WFD
@jmuhha: Gość mial farta ze była tam akurat kamera, gdyby nie ona albo brak rejestratora to by uznali pewno winę kierowcy xD Mirki pamiętajcie lepiej przeboleć te 500zl na kamerkę w aucie ale miec spokojna głowę ze odpukać coś sie stanie to macie nagranie.
@fff112: Czasami jest tak że coś porusza się idealnie tak jak twój słupek i nie widzisz, dlatego ja zawsze przed takimi miejscami wychylam się do przodu żeby zepsuć ewentualną synchronizację pieszego i słupka. Tutaj to nie ma co bronić hulajnogarza, bo odwalił lipę i kierowca serio mógł go nie zauważyć, poczuł dopiero że coś mu trze z przodu to się zatrzymał
nigdy nie zapomnę jak miałam kanałowe leczenie zęba i pan endodonta opierał na moim ramieniu swój bebzon. pomimo tego, że słyszałam jak mu kichy pracują to bardzo przyjemnie to wspominam bo byłam bardzo zestresowana a ten bebzon na ramieniu był ciepły i miękki i był takim trochę bebzonem wsparcia emocjonalnego
źródło: 631
Pobierz