Wszystko ładnie, pięknie, rocznik, przebieg ale vinu nie ma.
W treści bajera, że auto ściągnięte dla żony ale, że dostała służbowe to sprzedaje. Nie mam screenów poprzedniej wersji ogłoszenia ale było jeszcze napisane, że sprzedaż prywatna i nie handlarz. Wyszukałem numer i jedna opinia, że już coś sprzedawał i miał być bezwypadek a okazał się kibel.
Napisałem wiadomość z prośbą o Vin. Dzień czy dwa













@guilmonn: Prawidłowe podejście. Pamiętam jak cisnęli Auchan, że niby wspiera ruskich i żeby nie robić tam zakupów. A akurat jak tam poszedłem to co druga osoba praktycznie to byli ukraińcy i jakoś im to nie przeszkadzało xD