Pisane z perspektywy osoby ktora bardzo dobrze zna książkę i ma ją mocno przemyślaną, ba, uznaje za jedną z najciekawszych pozycji soft s-f.
Nie byłem zauroczony pierwszą częścią. Była świetnym filmem, wizualnie była genialna, ale czegoś mi w niej brakowało. Miałem wrażenie cięcia rozbudowanego świata, ale to było prawo adaptacji - z czegoś trzeba było zrezygnować, biorąc na warsztat tak bogatą w wątki książkę. W całości jednak broniło się i















A odcinek o cennych znalezisku biblijnym z antycznego wysypiska śmieci.
Z opisu odcinka: