@_______________________: rest jest obecnie taką podstawą podstaw, standardem którego większość używa, ogólnie ta grafika jest dość nieprawdziwa bo dureń który ją zrobił na przykład porównuje resta z websocketami gdzie websockety to protokół jak http(s). Przez websockety jak chcesz to możesz sobie zrobić restopodobne api chociaż to będzie wymagało pewnych nagięć.
@pastarri Miałem podobnie. Umów się z nim żeby Ci puszczał głuchego to będziesz zamykał okna. U nas zadziałało a później typ chodził przed klatkę bo głupio mu było co 30min dzwonić...
Chciałem się dowiedzieć czy Robert Lewandowski wrócił już do gry w reprezentacji, znalazłem taką stronkę powrotroberta.pl, ale tam jest coś tylko o jakichś samochodzikach, ktoś wie o co chodzi?
@pastarri: opie ty nie bądź taki hop do przodu sami sobie załóżcie własny Zakon, nabór się skończył w 2011 chyba że masz Błogosławieństwo od Cezarego to inna gadka jest
O co chodzi z tymi pasjonatami? Bo ja po studiach to już nigdy nie musiałem się douczać we własnym czasie, wszystkiego nowego uczyłem się w godzinach pracy, a nadgodzin przez 12 lat pracy zrobiłem może łącznie z 10 godzin.
jesteś FE co robi w swojej bańce Reacta, od backendowcow wymaga się często umiejętności k8s, AWSa, sieci, security, sqla w zaawansowejn postaci, wzorców jak się robi mikroserwisy itd
Śmiech na sali. Ostatnio szukałem mieszkania, wszystkie oglądania mieszkań organizowane przez pośredników to była jakaś tragedia.
Brak podstawowych informacji o mieszkaniu, jakie są rachunki, czy przeróbki mieszkania są zgłoszone, czy stan w KW odpowiada stanowi rzeczywistemu, kiedy były robione remonty mieszkania i całego budynku - zero odpowiedzi, tylko informacja, że dowiedzą się u właścicieli i dadzą znać mailowo. Informacje ostatecznie dostałem, ale po dwóch tygodniach. I za to mam płacić dwadzieścia kilka
Tymczasem oglądanie mieszkań bez pośredników - zazwyczaj ogłoszenie było dużo lepiej opisane, właściciele jeszcze od razu w trakcie oglądania udzielają odpowiedzi
@pastarri: to oczernianie pośredników - ja ostatnio skontaktowałem się z pośrednikiem, bo mnie zainteresowała oferta. Zaprowadził mnie do mieszkania, w którym byli właściciele i odpowiadali na wszystkie pytania. Do tego, jak się później okazało, jego ogłoszenie było przeklejką ich ogłoszenia z adresowo. A to wszystko za jedyne 2% od
Prowadzę proces rekrutacyjny do jednej firmy i ostatnio trafił nam się kandydat z około dwoma latami doświadczenia. Przegadujemy go na rozmowie, zadanie zrobił zajebiście, technologie wybrał bardzo na czasie, architekturę zadania też fajnie ogarnął. Miał spisane swoje notatki, a jak przyszło do zrobienia jakiejś modyfikacji w zadanku to ogarnął to na szybciutko, dopisał test i cyk-myk wszystko zrobione. Osoba ponadprzeciętna w znajomości Javy i to nie tylko z uwzględnieniem
@pastarri: Ej no, ale zastanów się. Dużo bardziej prawdopodobne jest to, że miał jakieś inne problemy osobiste (depresja, cokolwiek, co może dotknąć tak samo juniora/mida, jak i seniora), niż że jest to reprezentatywny przypadek. Gdyby tak było, to mielibyście mnóstwo takich na rekrutacji, a nie jednego.
W tą piękną sobotę chciałem podziękować zasłużonemu uczestnikowi tagu #programista15k @nad__czlowiek, za dzielne, regularne wrzucanie zarzutek zniechęcających osoby bez doświadczenia od wchodzenia do IT.
Robisz dobrą robotę, im mniej osób na dole drabinki, tym więcej miejsca i kasy dla tych z nas, którzy są już trochę wyżej. Lekarze już dawno rozkmninili, żeby wszystkim wmawiać jak to jest ciężko i ograniczać podaż
Lekarze już dawno rozkmninili, żeby wszystkim wmawiać jak to jest ciężko i ograniczać podaż
@pastarri: żeby tylko lekarze, nawet stolarz, co skasował mnie na 30k narzekał, jak to strasznie ciężko mu idzie biznes. Tylko programiści chwalili się: 30k dla każdego mordo, a pracy na 2h dziennie. No i dostali, co mieli dostać.
Jeszcze miesiąc i rzucam to całe programowanie, robię sobie kilkumiesięczną przerwę. Robię rzeczy kompletnie bez sensu i z których korzystać będzie MOŻE jedna osoba.
Mam 11 lat doświadczenia i się już trochę wypaliłem. Cieszę się, że będę miał pierwsze od chyba czasu liceum wakacje podczas których nie będę nic robił. Już się nie mogę doczekać <3
Czy praca jako #devops to wykorzystywanie kilkunastu narzędzi tylko po to, żeby ostatecznie wyrenderować i wypluć yamla do Kubernetesa / cloud providera? Terraform, Helm, Jsonnet, Libsonnet, qbec, ArgoCD, pewnie jeszcze z kilka innych narzędzi by się znalazło, wszystko tylko po to, by wyrenderować stringi z szablonu.
Dobra, to może wątek bardziej pozytywny, w przeciwwadze tego, co tu odczynia @nad__czlowiek?
Mój przykład - przez ponad dwa lata byłem na kontrakcie z UK, pod koniec za 500 GBP za dzień. W mniej niż dwa lata tego kontraktu miałem już hajs na spłatę hipoteki za mieszkanie 80 m2 w dużym polskim mieście. Kontrakt ostatecznie się skończył, i musiałem szukać czegoś
@pastarri: cześć, bardzo fajna inicjatywa. Ja też mam bogatą wyobraźnię.
W styczniu poprzedniego roku zdobyłem kontrakt 20 000 euro na b2b. Ale praktycznie nikt za taką kase mnie tam nie kontrolował, nie było Scrum Mastera w zespole więc pracowałem realnie 2h dziennie, a jak PM poprosił by w niektórych sprintach przyspieszyć to zacząłem pracować 3h dziennie i działa się megia. Dostałem jakieś bonusy w stockach, vesty, służbowy samochód, telefon. Nawet szefu
Magnussen szczwany lis, dostał kary które ostatecznie nic nie znaczyły, bo wszyscy poza nim dali się zdublować, a on nie i ostatecznie zachował to 12 miejsce, nie wspominając już o punkcie dla Hulka XD
Angole wygrali z sąsiadem Angoli.