#wybory Lubię sobie chodzić na wybory tuż przed 21. Raz, że mam wrażenie, że od mojego strategicznego głosu na koniec wszystko może zależeć, dwa, że wiem że te wyniki które tam pokazują o 21 to g---o prawda, bo mojego głosu tam na pewno nie ma. Ale kluczowy jest jednak fakt, że zwykle w niedzielę rano jestem n------y i muszę mieć czas zebrać się do kupy - po opisie pewnie myślicie,
TooFast












