Widziałeś, ze kiedyś pisaliśmy na priv? Chociaż pisaliśmy to za dużo powiedziane xD W każdym razie, paczucha doszła cała i sprawiła nam juz sporo radości ( ͡º͜ʖ͡
Nadszedł dzień dzisiejszy a wiec #pokapake od mojego Mikołaja @MagicznyMateusz - jak nazwa wskazuje paka jest magiczna 乁(♥ʖ̯♥)ㄏ jeszcze raz dziękuję za tak cudowna niespodziankę! A co znalazłam w środku? - zagadki kryminalne - zamiast scrollowac wypok będę musiała wytężyć mózg i je porozwiązywac, good for me - książka z tematyki mojej ukochanej A. Christie, więc będzie czytane - gierka Dinokalipsa, z uroczymi ilustracjami (
Ciekawa audycja w Polskim Radio 24 na temat tygodnika „The New Yorker”, tytułu społecznie wrażliwego, którego teksty zmieniały losy świata (np. reportaż o Hiroszimie, lub tekst na temat rakotwórczych oprysków upraw). Niedługo 100-lecie powstania pisma. Założył je producent drożdży.
Gościem Krzysztofa Grzybowskiego (najlepszego dziennikarza radiowego w Polsce), jest autor książki „The New Yorker. Biografia pisma, które zmieniło Amerykę” – Michał Choiński – amerykanista, stypendysta Fulbrighta na Uniwersytecie Yale, profesor na Uniwersytecie Jagiellońskim.
@Szumny: też wymodelowałem sobie telewizor, który miałem w dzieciństwie w pokoju! ;-) Kiedyś ojciec znalazł go w garażu i chciał wyrzucić. Pomyślałem sobie, że zanim to zrobi wykonam sobie na pamiątkę model 3D. Przy okazji poćwiczyłem technikę modelowania w stylu Iana Huberta - pocykałem fotki z każdej strony, zrobiłem z nich tekstury i zlepiłem wszystko do kupy w Blenderze. Godzinka roboty a efekt wyszedł całkiem git ;P
O Mrozie powstają dowcipy. Przychodzi czytelnik do księgarni i prosi o najnowszą książkę Remigiusza Mroza. Jest tylko wczorajsza mówi sprzedawca. No trudno, wezmę godzi się czytelnik.
@bsl: nie wszyscy Amerykanie, ale słynny Philip .K. Dick (ten od Blade Runnera). Słał nawet listy do FBI czy CIA, że to spisek, który ma prać mózgi amerykańskiej młodzieży. Ale kto zna PKD ten wie, że od narkotyków nieco mieszało mu się w głowie ;-) Ja go w sumie trochę rozumiem - Lem pisał genialne rzeczy w tak wielu dziedzinach SF, że na serio można pomyśleć, że pisał to wszystko
W "Astronautach" Lem nie serwuje nam zbyt odkrywczej historii w temacie kontaktu z obcą cywilizacją. Dość przypadkowo, my Ziemianie, odczytujemy wiadomość od Wenusjan, którzy chcą nas po prostu wybić i zamieszkać na naszej planecie. Jednak spóźniają się nieco ze swoją obietnicą, więc wrodzona ludzka ciekawość bierze górę i postanawiamy lecieć na Wenus zapytać czemu się tak z tym ociągają. Nasza siostrzana planeta w wersji Lema, jest nie co mniej nieprzyjazna niż okazało
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz