Uwaga do obserwujących #peristeri i mój profil. Dzięki za poświęcony czas i uwagę. Kończę działalność, można odsubskrybować. Odzew znikomy, często bez większego sensu lub wulgarny. Wiem, że wykop od jakiegoś czasu przypomina ściek, ale wierzyłem że zostanie tu troszkę więcej normalności. Trzymajcie się, cześć.
@Periplanomeno_Asteri: eeech, kolejny wartościowy Mireczek opuszcza ten godny pożałowania portal ( ͡°ʖ̯͡°) Powodzonka Ci życzę na tej wyboistej ścieżce bycia artystą i znalezienia odpowiedniego miejsca gdzie docenią Twoją twórczość.
P.S. Ja to bym chciał mieć takie znikome zasięgi, jakie Ty masz zazwyczaj pod swoimi pracami ¯\(ツ)/¯
Warto czytać Orwella. Nie tylko jego "Folwark zwierzęcy" czy "1984", ale i reportaże, które są równie dobre i dające do myślenia.
W "W hołdzie Katalonii" pisarz zabiera nas do ogarniętej wojną domową Hiszpanii, gdzie nie tylko jest świadkiem wydarzeń, ale także bierze w nich czynny udział. Wstępuje w szeregi milicji robotniczej POUM, by jak sam to określa - zabijać faszystów. Z zabijaniem idzie mu dość słabo, za to z książki dowiedzieć się
@fremmm: wciąż... to tylko twoja opinia - g------a bym dodał, jeśli mogę sobie pozwolić na bycie niemiłym ;-)
Wstałeś lewą nogą czy co, że się prujesz o to, że komuś się podobają książki, które tobie nie pasują? Pępkiem świata nie jesteś i twoje zdanie nie jest żadną wyrocznią. Z fartem Mireczku i zluzuj nieco majty, bo ci żyłka pęknie!
A więc ruszamy - do tej pory 6 osób zgłosiło tematy - zostały wrzucone do excela. Pierwsze losowanie moje tematy omijają, więc z tych 6 osób wylosowano: 410853 mod 6 = 3 -> Inevera (i już się robi podejrzanie...)
"Co robimy w ukryciu, czyli mroczne tajemnice Mirabelek i Mirków"
@smiech2: kuźwa, ale się trudne wylosowało... A propos tematu - w tym samym czasie wlazłem w gorące na mirko, gdzie ukazał mi się taki wpis xD Jak to tera odzobaczyć...
#czytajzwykopem Boże, jaki smutny jest, póki co, ten Transnaród. Jestem mniej więcej w 1/3 i: - powraca do mnie przykra konstatacja, że w zasadzie nikogo nie rozliczono za PRL - "liberalna" część elit postsolidarnościowych dogadała się z postkomunistami i nie przeszkadzało jej to, że byli oprawcy Polaków rozkradają państwowy majątek - "liberałowie" byli piewcami radykalnej transformacji i każdego, kto zgłaszał obiekcje dotyczące opłakanych jej skutków dla przeciętnego człowieka z miejsca okrzykiwano oszołomem - każdy,
@niedoszly_andrzej: miałem podobne odczucia przy "Patopaństwie" Śpiewaka. Nieźle nas elity wyruchały przy transformacji i jeszcze wcisnęli kit, że tak musiało być i lepiej się nie dało...
Pora na moje skromne podsumowanie czytelnicze roku. Nie było tego wiele, ale może ktoś znajdzie coś dla siebie ;-)
Pozytywy Nie trafiła mi się w tym roku żadna książka, która zwaliłaby mnie całkowicie z nóg, ale to nie znaczy, że nie trafiło się nic godnego uwagi. Pozytywnie zaskoczyły mnie 451° Fahrenheita Bradburego i Żołnierze Kosmosu Heinleina. Niby cieniutkie lektury, za to z głębokim przesłaniem i bogato wykreowanymi światami. Podobała mi się też dość
@solejukowski: tak jest, od deski do deski - prawie 600 stron. To był chyba główny powód, że nie zmieściłem się w tych 24. książkach, bo momentami rzeczywiście było ciężko i walczyłem z lekturą chyba ze 2 miesiące. Wiele treści się w tych listach powtarza, niektóre nudne jak flaki z olejem, ale nie chciałem niczego przypadkiem pominąć. Po za tym, pozycja bardzo wartościowa, jeśli ktoś chce się wgryźć w to, jak
@michu_13: dużo chyba robi dobry dobór książki, żeby nie odpłynąć myślami. U mnie się sprawdziło przy treningu czy sprzątaniu, ale już przy spacerze, rowerze czy chłodzeniu po górach, ja nie umiem się w ogóle skupić + ta forma rekreacji to dla okazja do odcięcia się od techniki, także w uszach tylko szum lasu o ćwierkające ptaszki wtedy ;-) Teraz trafiłem na gorszą książkę i za cholerę nie umiem jej skończyć
Zainspirowana wpisem @kinson przedstawiam moje czytelnicze plany na 2026:
1. Przeczytać więcej stron niż w 2025 (14 636) i przynajmniej tyle samo książek (40). 2. Przeczytać przynajmniej 3 książki po japońsku. 3. Przeczytać przynajmniej 10 książek z kupki wstydu (czyli kupionych, ale nieprzeczytanych w poprzednich latach). 4. Przeczytać w 2026 więcej non-fiction niż w
Moje książkowe wyzwania na ten rok 2026: 1. Przeczytać książki wydane pierwszy raz z lat z których jeszcze żadnej nie czytałem zaczynając od 1925 do 2025. Brakujące roczniki to: 1926,1927.1928, 1929, 1930, 1931, 1932, 1934,1935, 1941, 1944, 1960 - razem wychodzi 12 staroci - coś trzeba będzie znaleźć ( ͡°͜ʖ͡°) 2. Przeczytać 5 książek spoza krajów z których już czytałem 3. Ukończyć trzy linie w #
Pamiętacie ten wpis i te piękne customowe inserty i płytki do #terraformacjamarsa, które dostałam od Pana Mikołaja @carving85 i jego elfa @night_witch95? No to teraz patrzcie na to (⌐͡■͜ʖ͡■) Wspaniale się gra z tymi elementami ( ͡°ᴥ͡°)
Przede wszystkim dziękuję, że Wam się chce dzielić swoimi refleksjami i ocenami, gratuluję, że podwoiliśmy wynik z zeszłego roku i życzę nam przez cały rok tak wielkiej aktywności czytelniczej, jaką mieliśmy w grudniu.
No i serdeczne pozdrowienia dla twórców tagu, którzy trochę mniej już z nami mirkują @kizimajaro @szokiniedowierzanie @xXdeepfriedXx - potrzebujemy waszej pomocy z aktualizacją strony na nowy
@Doktor_PajHiWo: dawaj Lema. Jego książki są dość krótkie, wciągające i dające do myślenia. Na start spróbuj klasyków typu "Niezwyciężony", "Kongres futurologiczny" albo "Solaris"
@BBxx: dobrze, że przypomniałeś, bo mam jej książkę o operacji paperclip, za którą muszę się wreszcie zabrać :P Swojego czasu słuchałem podcastu z nią u Joe Rogana (kiedy jeszcze mu nie odbiła szajba MAGA) i babka naprawdę fajnie opowiada.
@BBxx: skusiłeś! Gdzieś mi już kiedyś migła ta książka, ale nie zwróciłem na nią większej uwagi. Ja tak miałem w tym roku z "451 stopni Fahrenheita" R. Bradbury'ego. Jak na powieść o strażakach palących książki, wyszła z tego bardzo dobra antyutopia, nie ustępująca błyskotliwością Orwellowi Czy Huxleyowi. Jak nie czytałeś to polecam! ;-)
@kinson: tam było więcej takich smaczków, że się dziwiłem czemu to nie jest tak popularne jak "1984" czy "Nowy Wspaniały Świat". Teraz nie pamiętam na gorąco, musiałbym zajrzeć do zeszyciku z notkami, ale ta telewizja 4D (czy jak ją nazwać), to też już niebawem w naszych domach ;P
@BBxx w literaturze to Rosja wydała wielu geniuszy. Nie wiem tylko czy ten geniusz wynika z tej mitycznej rosyjskiej duszy, czy jest to efekt odwiecznego gnębienia.
@kinson: mnie się kojarzy, że to był jakiś mechaniczny ogar, czy coś w tym stylu...
@michu_13 mam postanowienie, żeby od przyszłego roku wszystko co przeczytam (+plus coś z poprzednich lat) recenzować, żeby dołożyć swoją cegiełkę, ale nie będzie tego raczej tak dużo, jak niektórzy wariaci na tagu czytają, więc z tym 2k
@kinson: cieszę się, że mogłem dołożyć swoją małą cegiełkę i obiecuję w nowym roku pisać więcej recenzji! Zdjęcie mistrz xD
@michu_13 @solejukowski ostatnim razem jak postanowiłem więcej mirkować, to wprowadzili wersję 2.0 i wykop się wy*ebał na ryj, więc mam nadzieję, że nie będę jakimś złym omenem przy bookmeterze ( ͡°ʖ̯͡°)
@solejukowski: aż sprawdziłem z ciekawości i oni tam prawie nabili te 2 tysiące! ;O Chyba trzeba spróbować tego hejto w przyszłym roku. Myślałem, że to dość martwy portal, jak to bywało z innymi klonami wypoku w przeszłości...
@kinson: nie no, w moim sercu tylko mirko... Mimo całej tej afery z #20latwykopu i tym, że ten portal radzi sobie coraz gorzej, to mam nadzieję, że jednak to nie padnie. Niestety nie ma drugiego takiego miejsca w polskim internecie i nie wiem gdzie bym się podział, gdyby to wszystko poszło w diabły. Z jeden strony syndrom sztokholmski, a z drugiej wykop nadal lepszy, niż jakieś fejsbuki, instagramy
Mircy! Dosiego wszystkim w nowym roku! Przez święta obejrzany #wladcapierscieni i #hobbit - spaniały to był seans, ale niedosyt pozostaje... Co polecacie do obejrzenia na #sylwesterzwykopem?
Hej ( ͡°͜ʖ͡°) Święta już blisko i mam sprytny plan kupić sobie coś fajnego na święta. Wybór padł na #zegarek #smartwatch. Szczerze mówiąc średnio się na tym znam więc pytanie brzmi co polecacie? Aktualnie mam Xiaomi Mi Band 7 (następca ukochanej 4, która przeżyła dużo). Zależy mi, żeby bateria trzymała jak najdłużej (aktualny zegarek trzyma około 20 dni) i jako tako
@Pandzia_art: a to już nie wiem. To już musisz sobie dobrać według potrzeb. Ja mam stsruszka vivoactive 3, którego dostałem od kumpla, bo zmienił na nowy - tak to bym się pewnie dalej bawił w jakaś chińszczyznę. Bateria już słaba i powinienem pewnie go zmienić, ale bardzo go lubię :P
@Shyvana szkoda, że nie dałaś wtedy znać, bo leży mi w szufladzie całkiem nowy. Jeszcze pudełko zapieczętowane xd
Odzew znikomy, często bez większego sensu lub wulgarny. Wiem, że wykop od jakiegoś czasu przypomina ściek, ale wierzyłem że zostanie tu troszkę więcej normalności. Trzymajcie się, cześć.
Powodzonka Ci życzę na tej wyboistej ścieżce bycia artystą i znalezienia odpowiedniego miejsca gdzie docenią Twoją twórczość.
P.S. Ja to bym chciał mieć takie znikome zasięgi, jakie Ty masz zazwyczaj pod swoimi pracami ¯\(ツ)/¯